reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2008

No i Hiszpania wygrała.....
Ja kibicoałam Holandii, szkoda....mieli takie sytuacje, ehh..
M za to płacze ze szczęścia.
idę spać.
Buźka
 
reklama
hej mamusie
wczoraj wrocilam z dziecmi, bylo bosko!
wypoczelam, opalilam sie troszke, dzieci sie super przystosowaly, mycie zębow na dworze nad miska im sie podobalo :) Oskar nauczyl sie plywac pieskiem, Weronika nabrala odwagi i wczoraj po szyje wlazła za tata do wody i nie chciala wychodzic! jak zwijalismy namiot to plakala za domem, ze jej niszczymy hehe ; mielismy troszke przezyc- żmija byla (w sumie niedaleko namiotow, ale grzeczna.wylegiwala sie na sloneczku ), topielec (nie moglismy sie kąpac), a raz w nocy tata mnie wola, a tu szaro od dymu po drugiej stronie drogi, ja juz bylam posrytana i polecialam spakowac plecak (zeby ubrac dzieci, dokumenty itp) tata obszedl calosc a tu ni ma ognia; ciocia tlumaczyla nam ze mogl ktos rozpalac w piecu, a ze upal, to tak za wislo; ale najdziwniejsze,ze nie przeszlo drogi i bylo w tym lasku tylko grrr nie moglam spac w nocy :)
dzieci sie nadaja na takie wypady,wiec za rok chyba 2 tygodnie bedziemy, pogoda super byla
a jutro jedziemy na Kaszuby pod domek do soboty,wiec nie bedzie mnie znowu, dzisiaj pranie i pakowanie od nowa:d
cioteczki dziekuje za kartki dla corci, dzisiaj postaram sie tez wyslac! i spoznione zyczenia dla solenizantow
buziam was
 
Izabelka, no piękny wypad- oprócz tych dodatkowych "atrakcji"
Co do żmij, to podobno zatrzęsienie... Nawet malucha użarła w pupcie jak siedział na nocniczku w ogrodzie przed domem...
Czuję, że te osiem godzin w pracy będzie najprzyjemniejszymi w ciągu tego upalnego dnia:dry:
 
Witajcie, Ole!:-D:-D Straszne jest takie kibicowanie jak człowiek musi emocje tłumić, żeby nie zostać zlinczowanym:-p:-p No ale grunt, że moi chłopacy wygrali - szwagier twierdzi, że podpłacili sędziego, nie umieją grać i generalnie sugerował natychmiastowe rozstrzelanie na boisku....aż się nieco bać zaczęłam, bo niepokojąco zaczął przypominać pewnego malego człowieczka z wąsami....normalnie staram się nie być ksenofobką, ale coś w tych Niemcach jest nie tak:-p:-)

Izabelka, no to emocjonujące wczasy mieliście! Ale grunt, że się wszystkim podobało:tak:

Kasia, to Wyście znowu sami się na weekend wyrwali? Nie za dobrze Wam?:-D

Ech, tu znowu upał nieziemski, a my czekamy na Godota... jak się jakieś skurcze pojawią, to pojedziemy do szpitala nakłamać, że chyba wody odeszły:-p No ale inaczej tutaj badania ginekologicznego nie udaje się wyłudzić...nie wiem, brzydzą się czy jak, ale większość diagnoz ciązowych stawiają nie dotykając w ogóle ciężarnej...nawet krew do badań z ucha pobierają, żeby można było raz dwa wlosami zakryć i nie było widać ewentualnej obrzydliwości:szok: A karmienie publiczne, z cycem zakrytym jak należy, jest jednym z największych przestępstw przeciwko moralności...i pomysleć, że to ten sam naród, który przoduje od dziesiątek lat w produkcji hard porno:-p

Miłego dnia w klimatyzowanym otoczeniu:tak::tak:
 
Surv, wywołałam CIę sms-em, czy tak od siebie? ;-)
Ono sami byliśmy na "wczasach". Czuję jednak, że nie prędko pojedziemy:-pZ reszta planów jako takich już nie mamy, więc luzik. Przyszły weekend z dziećmi u znajomych:tak:
Surv, Ty tak serio z ta służbą zdrowia? No w szoku jestem! Jak to z ucha pobierają krew? Chyba jednak jesteśmy bardziej normalni niz nam sie wydaje;-)
 
witam!
Mały w żłobku a ja luz:-pno o ile sprzątanie i gotowanie można tak nazwać:sorry2:ale do pracy nie idę:-)
Kasia oj jak wam dobrze takie wypady to ja rozumiem;-)
Surv no podejście okropne:no:
Izabelka super wakacje, fajnie że wypad udany:tak:
Post chwal się swoimi wyrobami, co to do wstydzenia jest?!
Pabla ja tez za Holandią byłam.buuu;-)
Ok lece po jakiś chlebek i zabieram się do roboty:-pjeszzce na ogródku muszę coś porobić, oj jak ja tego nie cierpię:wściekła/y::-D
 
Kasia, jeśli wywołałaś to R.:tak: Telefon w pl został, bo z niego można za darmo do Niemiec dzwonić, więc mu zostawiłam...ja tu mam inny, w sumie zaraz na zamkniętym podam.

A ze służbą zdrowia to jak najbardziej serio...tak jak w całej UE ciąża generalnie traktowana jest naturalnie, tu jednak niemal do obłedu...tzn. jeśli uda Ci się bez żadnej interwencji z zewnątrz donosić do 40 tygodnia, to cię uhonorują porodem na ślicznej porodówce przy akompaniamencie muzyki i w zapachu olejków eterycznych (co ciekawe - to obowiązkowe, nie możesz z rezygnować z muzyki, możesz co najwyżej przynieść swoją, żeby nei słuchać domyślnego śpiewu wielorybów)...no a jak są problemy, to mówią, że Bóg tak chciał:-p Siostra ma cukrzycę wpisaną w kartę i lekarka twierdzi, że to przecież nic takiego i skoro wyniki dość dobre...no to tak musi byc...i to że puchnie wściekle, no to przecież tak musi być:-p

A krew serio - z płatka ucha pobierają - zwykle robi to sekretarka gabinetowa:-p Ech, im częściej bywam za granicą, tym bardziej kocham swój chaotyczny i nieuporządkowany kraj:-)
 
troszkę przeginają hehe ale cuz zrobić
aha i ja bym przy wielorybach nie urodziła :d prędzej bym magnetofon rozwalila :_)
 
reklama
Umieram z ciepła....:-p
Surv podobno muzyka uspokaja;-):-pale takie rozbierzności z opiece nad ciężarną to szok:confused2:
Dziękujemy za karteczki Maciusiowi, Tosi i Flo oraz ich rodzicom:tak:Surv mój M nie umiał wyjść z podziwu, super kartka:tak:
Myślę że nasze doszły do Werci, Olgi,Lenki, Maciusia i Flo:tak::-)kolejna partia pojdzie jutro:tak:
 
Do góry