Madzia737
Maciuś i Majeczka
Pabla jasne,ze kciuki trzymamy i nawet przeć pomozemy,tylko daj znać którejś ,ze to już!!!! Lenka sobie poradzi,a w poniedziałek moze się już zobaczycie,czego ci z całych sił życzę!! Powodzenia!
Survivor a no,mój w domu szalał jak pijany zając w kapuście,to niech się trochę w żłobku powyżywa
W domu nudy,a tam zawsze jakieś zajęcia mają,no i dzieci są.
Dorka toż to już wakacje prawie,to się nie ma co przejmować takim małym zaspaniem ;-)
właśnie wróciłam z rudnki po sklepach ,zakupiłam co chciałam i w torta się zaopatrzyłam,bo mój tata ma urodziny,przy okzji w cukierni pyszne rogaliki z budyniem kupiłam,ale wszystkie po drodze zjadłam
Idę się walnąć na kanapie i odpocząć.
Survivor a no,mój w domu szalał jak pijany zając w kapuście,to niech się trochę w żłobku powyżywa
W domu nudy,a tam zawsze jakieś zajęcia mają,no i dzieci są.Dorka toż to już wakacje prawie,to się nie ma co przejmować takim małym zaspaniem ;-)
właśnie wróciłam z rudnki po sklepach ,zakupiłam co chciałam i w torta się zaopatrzyłam,bo mój tata ma urodziny,przy okzji w cukierni pyszne rogaliki z budyniem kupiłam,ale wszystkie po drodze zjadłam
Idę się walnąć na kanapie i odpocząć.
daj znać jak już się zacznie, no i nie dziwię się że z Lenką ci trudno było się rozstać, ja już teraz myślę jak to będzie,ale musi być dobrze, nie my pierwsze co kolejne będą rodzić
M się uparł na ocieplanie domu w tym roku więc koszta są ogromne jak na naszą kieszeń

ale niech sobie pogada co Mu z życia zostało;-) niedługo Himalaista idzie do pracy - co mnie bardzo cieszy
.
czekamy na wieści o Sońce i samopoczuciu rodziców