Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Pognałam do marketu po produkty różne, uchetałam się jak koń węglarza w markecie ciągnąc jeden wózek z dzidziuchem i drugi z zakupami, zrobiłam awanturę przy kasie, bo pani zasugerowała, żem leniwa, że warzyw nie zważyłam i purpurowa ze zmęczenia i wściekłości dotarłam do domu, gdzie wzięłam się za sprzątanie, bo w niedzielę przychodzi do Młodej pierwszy absztyfikant, jeszcze ciastka upiekłam, podłogi domyłam i..opatrzność mnie pokarała, bo mąż dostał niespodziewane nadgodziny i zielona ze zmęczenia idę Młodą kąpać - zobaczymy co ona na to, bo od kąpieli to jest tata i mama pewno ochrzan zbierze
Tak czy inaczej koniec z ambicjami matkopolkowymi, od dziś sprzątam raz na miesiąc, a przyjęcia kupuję gotowe w barze mlecznym
) i to mi sie nie podoba, bo kręgosłup mi dzis wysiada, głowa boli itp....my juz po kąpieli, bo jedzonku i mała leży grzecznie w łózeczku, ja zaraz do niej dołączam w kime bo jutro znów cały dzień sama siedzę
a jestem zmęczona ogromnie, nie wiem jak podołam jutrzejszemu dniu:-( to sie pozaliłam....
o ja glupia. Tak sie zakopalam w tych ubrankach, starych gazetach i ksiazkach, plecakach, zabawkach i kolekcji toreb, ze przegapilam pore kompieli. Nie mam sily. Dzisiaj kompiel chyba odpuscimy, podobno nie zalecaja teraz kompieli codziennie, prawda?
, a wszystkie dzieci już tak... Krzyczy na mnie, że jest cudowna i wszystko w swoim czasie... Ale ja jestem tym faktem trochę zmartwiona... Pocieszył mnie fakt, że jeden z moich bratanków tez dopiero w 3 miesiącu... I, jak nasza mała, dużo spał... Od dwóch tygodni Zosia przejawia już zainteresowanie światem, ale tez raczej umiarkowane - popatrzy, próbuje coś pogadać (nieudolnie, nałyka się powietrza i dostaje czkawki) i juz marudzi, bo zmęczona... Chyba taki urok dziecka, co? Śpi i rośnie - przez 1,5 miesiąca urosła 7 cm

u mnie pogoda nie była zaciekawa, ale przed 18 tą wyszło słoneczko na to my siup we wózek i spacerek
Antoś trochę stękał przy ubieraniu bo założyłam mu nieco jesienną wersję, ale we wózku odjazd totalny, usnął tak mocno, że nie mogłam go w domu dobudzić na kąpiel
teraz smacznie chrapie i tylko czekam na pobudkę na małe co nieco;-) miłej i spokojnej nocy
Mówił, że raz, na studiach widział, jak dziecko utknęło w kanale rodnymi i nigdy więcej nie chce tego widzieć... A ponoć kiedyś tak umierało wiele kobiet i dzieci... Nie chciałam więcej słuchać, bo przede mną może jeszcze jedna ciąża... Ogólnie ucieszył się, że wszystko w porządku, bo ponoć ordynator dopytywał się, czy wszystko dobrze z moimi żebrami (miał zrobić USG, ale wypisał dzień wcześniej). Pomyslałybyscie, że ktoś się nami przejmuje i mysli o byłych pacjentkach
Szok...Chyba musieli coś nabroić... A ja mam leniwą macicę
, ale to nie oznacza, że bedzie tak następnym razem... Mam nadzieję
Czytalam wczoraj,ze dzieci chetnie sie usmiechaja jak ktos sie do nich smieje,a zwlaszcza mama.U nas to dziala.A poza tym podobno pierwszy prawdziwy placz ze lzami pojawia sie po pierwszym prawdziwym usmiechu.No ale co do tego to ja bym sie nie zgodzila,bo moj Maciek najpierw potrafil wylewac lzy,a dopiero pozniej zaczal sie smiac
Grunt,ze mala sie dobrze rozwija i tym sie cieszcie.