reklama

Lipiec 2009

reklama
Witam.
Ja po nieprzespanej jak zwykle nocce. Chyba wygonie Dawid a na podłogę, bo mi łózka brakuje jak z nim śpię:tak::tak::tak::tak:
Cała nasza paczka znajomych wyjechała w niedziele na Mazury mi lekarz zabronił i zostaliśmy w domu. A oni codziennie dzwonią i melduję jak się dobrze bawią. Za rok nie ma bata. Hania do dziadków a my na długo oczekiwany urlop. Mam jednak nadzieję, że jeszcze wrzesień-październik pojedziemy z małą nad morze do Gdańska. Jak w tym roku się tam nie wybiorę to dostanę świra. Co roku tam jeździmy, bo mamy rodzinę. A że mój tamten rok pracował w Szkocji a ja dopiero co się przyjęłam i nie mogłam sama jechać to nie odwiedziliśmy tamtych stron. Ale dłużej już nie dam rady.
 
witam kobitki...
Monia trzymaj sie oby wszystko poszlo po Twojej mysli... kciuki zacisniete...

Asia kurcze my mamy rodzine w Gdyni. co roku tam jezdzimy na wakacje, tez bym chciala pojechac ale niestety nie damy rady w tym roku...
 
Witam,

U mnie jakiś taki leniwy dzień, nic mi się nie chce, a muszę ugotować obiad, zanim pójdę na szkołę rodzenia.

Jeszcze tylko jutrzejszy dzień i mam męża caaaały dzień w domu, aż do niedzieli :-) On pracuje od rana do wieczora, ciekawe jak to będzie, jak Mały będzie już na świecie, wszystko będę musiała robić sama... Ojj samotność mi dokucza, dobrze że czasem jakiegoś kopniaczka dostanę i wtedy wiem, że sama nie jestem :tak:

Monia, trzymaj się dzielnie; Goteczka daj znać, co u Ciebie słychać.





 
Witam dziewczynki.
dziś u mnie słoneczna i cieplutka pogoda:-)nocka przespana,pobudka kilka razy ale na siku tylko dwa.tak ze całkiem spoko.:tak:
Ja już po śniadanku i lecę sie szykowac,bo zaraz jadę na ktg do szpitala,musze robić kontrolnie co tydzien.Przy okazji jak i tak musze jechać na miasto,to zakupy większe zrobię.miłego dzionka,:-)
 
Cześć Mamusie...:-)

.... te nowe i zaprzyjaźnione....:-)

Przepraszam, że się nie udzielam ostatnio zbytnio ale jakoś brak weny a przede wszystkim czasu. :-(U nas zaczął się gorący czas bo wszystko przygotowujemy na tip-top na przyjście Juniora na świat.
Najgorsze jest to że mój M. musi robić wszystko sam bo moje siły nie wystarczają niestety na wiele. :no: Brzuch przeszkadza.... i w ogóle....:confused2:

Dziewczyny zaczęły temat wakacji i wyjazdów.... Myśmy sobie obiecywali że pojedziemy gdzieś w maju. I tylko na planach się skończyło - niestety.:baffled: Ale teraz jak się wszystko zaczyna jakoś układać to liczę choć na tydzień nad morzem jeszcze w tym roku. Może we wrześniu?? :confused:
Ale mam straszną ochotę na wyjazd - bo przeżywam to co Asia. Jak nie pojedziemy to pier....dol....ca..... dostanę....:sorry:
 
Cześc dziewczyny!
witam sie po prawie 2 dniach nieobecności. W sobotę byłam na imprezie do 02.00, a w niedzielę, jednak odwiedzili nas koledzy męża, a ja dostałam powera i zaczęłam pichcić, ostatecznie zrobiłam grzanki na sniadanie, ciasto, na obiad schabowe i pieczone udka kurczaka z młodymi ziemniaczkami, po drodze mrożoną kawę z bananem...a na wieczorne posiedzenie przy wódeczce pizzę... także od 11 rano do 21 spędziłam w kuchni...
Ale od wczoraj boli mnie miednica, bo chyba przeforsowałam sie, a dzis tez mądra jestem poszłam po truskawki i ziemniaki a wróciłam z siatami i jak podliczyłam przytaszczyłam okolo 8 kg różności... no bo nie bede dwa razy chodzić. Ale za to mam owoców na cały dzień: 2 kg truskawek, 2 kg czereśni i 2 kg arbuza... teraz chyba musze poleżeć i odpocząć.

Wczoraj byłam w pracy i dziewczyny powiedziały,ze brzuch mi poszedł w dół, to mnie w cale nie cieszy na tym etapie ciąży.

U nas pogoda taka sobie: pochmurnie, ale ciepło

Monia trzymam kciuki za pomyslne zakończenie Twojej męczarni z bólami, które na pewno Ci wszystko wynagrodzi- bedziesz mniała zdrowego dzidziusia, zobaczysz!!!!

Asiu też nam urlopu brakuje... zalujemy bardzo,ze do Olsztyna pojedziemy jak juz bedzie po lecie- we wrześniu... ale mam nadzieję,ze po molo na miejskiej plaży kolka spacerków zaliczymy... Do Trójmiasta tez bym pojechała, kocham Sopot... w przyszłym roku tez nie daruje i musimy sobie gdzieś pojechać...

trzymajcie sie kobietki i milego dnia!
 
Witajcie, dziś ładna pogoda to spacerek od razu sobie zrobiłam:-) I wszyscy mówią, że przy chodzeniu dziecko się kołysze i usypia, tak u mnie po 15 minutach spaceru zawsze się rusza, kopie, dziś to tak co chwilę w żebro dostawałam i się już zastanawiałam jak ja mam iść:baffled:
Też bym chciała gdzieś pojechać, tak nad jeziorko na mazury na kilka dni, ale to już chyba za rok, teraz to pogoda kiepska a potem z małym to nie wiem czy się uda. Tak się zastanawiałam czy z rocznym dzieckiem już można gdzieś się wybrać na dłużej, dostaliśmy zaproszenie do Grecji i kurczę szkoda by było zrezygnować.
 
reklama
Witamy się i my :-):-):-) słonko schowało się za chmurki, ale mam cichutką nadzieję że padać nie ma zamiaru :-) Lecę Was poczytać bo robotki fuul i czasu może zabraknąć :-):-):-)

monia1021 no to gratuleczki kochanie :-):-):-) teraz to już Ty decydujesz kiedy dzidziunia będzie z Tobą :tak:. Masz duży komfort psychiczny bo terminowo jesteś bezpieczna :-):-):-) Powodzonka i zdróweczka dla Waszej dwójeczki :-):-):-)
AsiaJan86 bardzo dobrze rozumiem Twoją tensknotę za morzem ... mnie skręca z żalu , bo planowałam sobie wypadzik na początku czerwca , a w szptalu powiedzieli że D..A z tego ... o mało mi serce nie pękło ... Postanowiłam że jeżeli wszystko będzie cacy to we wrześniu porywam Roxankę z piesiami nad morze :tak: choc na tydzień :-):-):-)
Niczkuś milusich zajęć i owocnej nauki :-):-):-)
Beacia82 powodzonka na badaniach i udanych zakupków :-):-):-)
iwon3004 witaj po przerwie :-):-):-) u każdej z nas pojęcie słowa czas i siły zmieniło znaczenie :-) mam tylko cichutką nadzieję, że potem wszystko wróci do normy :-):-):-)
juluszka kobiałko podziwiam za ten dzionek spędzony przy garnusiach w kuchni :-) ja bym padła na serducho stojąc w tym ciepełku :tak:ale teraz tak serio oszczędzaj się troszkę kochanie , bo w takim tępie zostaniesz lipcóweczką ;-):-)
makro10 Roxanka też już buntuje się ze spaniem w czasie spacerków ;-) za fantastyczną zabawę uważa rozciąganie mamusi bebechów w trakcie marszu :-) dla postronnych obserwatorów super widok idzie wieloryb i co jakiś czas gnie się jak patyczak :-):-):-)

To teraz milusiego dzionka i zero stresików :-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry