reklama

Lipiec 2009

Hej dziewczynki

Ja już po drugiej drzemce.....pogoda parna i gorąco....jakoś mi nie służy taka pogoda.... dziś może szczawiówkę zrobię i mam ochotę na ciasto z masą i truskawkami w galaretce:-):-):-) więc do powrotu męża może coś upichcę. do 17 mam czas.Dziś podaruję sobie sprzątanie,ale jutro już będzie trzeba....
Jutro też mam wizytę u gina,niby nic mnie z grubsza nie boli więc myślę że będzie oki badania zrobione(morf.i mocz).
Jak tak sobie myślę że będę musiała łazic do 23 lipca przy takich upałach to nie za bardzo jestem szczęsliwa.....chyba też będę ostatnia na liście mamuś;-)

pozdrawiam i spokojnego dnia życzę


 
reklama
Zupa na gazie, więc mam chwilkę...

My też mieliśmy pojechać w maju nad morzem, ale mąż niestety nie mógł w tym czasie wziąć urlopu. Mógłby ewentualnie w czerwcu, ale teraz to ja już się boję wyjeżdżać, więc w tym roku wakacji nie będzie :-(

A myślimy już o przyszłym roku i plany są takie, że jedziemy do Włoch w czerwcu. Oby wszystko wyszło zgodnie z planem.




 
Witam ;-)
u mnie cieplutko chociaz nie ma słonca :-( przez to jakas spiaca jestem.
Poza tym dziś wydajemy szczeniaka, poniewaz skonczyl 6 tygodni wiec to odpowiednia pora, i chodz bardzo się do niego przywiazalismy tak musi być bo dodatkowy obowiazek przy dziecku, tymbardziej ze szczenie teraz wszystko gryzie itd. no trudno .. przynajmniej wiem ze idzie do dobrych ludzi i bedzie mu tam dobrze,

Daisy26 - ja mam termin na 26 lipca więc nie jestes sama :tak:damy radę :)
 
dziewczyny ja mam termin na 30 lipca i dziś mi lekarz powiedział że na dzień dzisiejszy to nie ma szans na wcześniejszy poród, już bardziej by obstawiał sierpień:szok::szok: czym dobił mnie kompletnie

pochodziłam dziś po mieście , bo miałam kilka spraw do załatwienia i wymiękłam, taki upał że ledwo szłam a pot lał się ze mnie strumieniami, w takich chwilach nie żałuję że mieszkam na wsi, tu schowam się pod drzewo i słońce mi tak nie da w kość:-p:-p
nawet nie chcę myśleć co to będzie w lipcu.. marzy mi się chłodne lato... dobrze że za marzenia nie karzą;-)
 
dzięki robaczku za wczorajszą odpowiedź. fajnie masz na wsi, tylko pomarzyć. moi rodzice mieszkają na wsi, ale dosyć daleko, dlatego podroż w tym stanie opada, a tak bym chciała. mnie też czeka lato, termin na koniec lipca, chociaż niewykluczone, że tak jak pisałaś może być wcześniej... moja mama te tak myśli. a mnie to przeraża.

dzisiaj mam opuchnięte dłonie. po raz pierwszy od ślubu zdjęłam obrączkę. dziwnie się czuję, ale muszę wyleczyć ten paluch z obrzęku. jest największy, jak balon. w ogóle rano bolą mnie stawy. no i czuję się jak kluska hehe czasami to dołujące, jak najliżsi mówią na mnie kaczuszka...:(, no ale zniosę to dla maleństwa!
 
Kaciuszka
ja zdjełam obrączkę jakiś czas temu, bałam się że przegapię moment kiedy mi palce tak spuchną że jej nie zdejmę i skończy się tragicznie, tak jak Iwon miała, niestety musiała ją przeciąć....
 
dziewczyny ja mam termin na 30 lipca i dziś mi lekarz powiedział że na dzień dzisiejszy to nie ma szans na wcześniejszy poród, już bardziej by obstawiał sierpień:szok::szok: czym dobił mnie kompletnie

pochodziłam dziś po mieście , bo miałam kilka spraw do załatwienia i wymiękłam, taki upał że ledwo szłam a pot lał się ze mnie strumieniami, w takich chwilach nie żałuję że mieszkam na wsi, tu schowam się pod drzewo i słońce mi tak nie da w kość:-p:-p
nawet nie chcę myśleć co to będzie w lipcu.. marzy mi się chłodne lato... dobrze że za marzenia nie karzą;-)
Nie wiem czy cię pociesze, ale ja tak miałam przy pierwszej ciąży, też mi mówili ,że przeciągnę, a tu za dwa tygodnie dostałam skurczy , które mi powstrzymali bo miałam jeszcze miesiąc czasu do terminu , a za trzy tygodnie synuś był już na świecie ! Nasze dzieciaczki same wiedzą kiedy się chcą urodzić!

Oj mamuśki czytam sobie teraz na kiedy wy macie terminy, to powiem wam,że ja naprawdę nie mam co narzekać, a narzekam! Mam nadzieje ,że do terminu się rozdwoję , tym bardziej ,ze już coś się zaczyna dziać!
W sumie to już mogę. Może te upały przyśpieszą wam powitanie maluszka o parę dni!
Jak będę chciała znowu narzekać to pomyśle sobie o was !
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hej :-)
Mnie dziś obudził ból brzucha. Po wizycie w łazience i no-spie przeszedł, ale się nie moge zdecydować czy to był ból od żołądka czy skurcze jakieś. Ostatnio miewam takie odczuwalne skurcze ale nie za często.
Pogoda chciałoby się powiedzieć śliczna, ale taki upał że ledwo żyje.

Miłego dnia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry