reklama

Lipiec 2009

no nie wiem, co lepsze niuta3.może dla dzidziusia lepiej, jak rodzi się w terminie, tuż przed. gdybym teraz miała rodzić, to wiem, że za wcześnie. maleństwo ma w brzuszku lepsze warunki. najlepiej nie martwić się na zapas;-)

robaczku kochany, ledwo zdjęłam obrączkę.najpierw obłożyłam palec lodem, a potem w płynie do naczyń udało mi się.dobrze, że wcześniej o tym pomyślałaś.mnie nawet do głowy nie przyszło,że może być jakiś problem.
chciałabym ją jeszcze nosić przed porodem... a już z pewnościa po. gdzieś czytałam,że rozmiar buta po ciąży może ulec zmianie (buty mam trochę już ciasne), ale czy dłonie też się powiększają? brzmi to jakoś surrealistycznie... hehe
 
reklama
iza, to chyba skurcze, bo ja mam podobnie. a z oddawaniem moczu nie masz problemu? bo mnie budzi rano ból w dole brzucha i biegnę do toalety...

mam problem z suwaczkami? nie chcą się pokazywać? pomóżcie...
 
Ja nie mam żadnych skurczy, nic kompletnie i dobrze. Za to noce to porażka. Ból bioder, pęchęrza i ogólnie brzucha. Ale daję radę i dlatego jestem pewna, że urodzę po terminie.
Zresztą ja mam termin z usg, bo miesiączką nie mógł się sugerować także myślę, że urządzenie mogło się pomylić i tak na prawdę może na sam koniec lipca też się załapie:-):-):-):-)
 
witam się wkońcu, bo już nie pamiętam, kiedy zaglądałam (w niedziele??:zawstydzona/y:)
u mnie jak dotąd wszysko było dobrze, a wczoraj wybrałam się z siostrą i z małą na zakupy do Galerii i juz przestało być dobrze... odkąd tylko wysiadłysmy z tramwaju to z lewej strony brzucha mnie coś zaczęło boleć i musiałam co chwilę siadać, bo tylko wtedy przechodziło... taki dziwny ból bo tylko z lewej strony... jak jakaś mega kolka:baffled:
a jeszcze nie miałam czasu być wczoraj w domu, bo od rana bieganina... najpierw pojechaliśmy z D po łóżeczko, potem te zakupy z siostrą i ledwo doszlam do domu a tu już mama podjeżdza po mnie na wizyte u dentysty... Dobrze ze się zdązyłam wysikać:tak:

a dzisiaj już na szczescie troszke lepiej, chociaz co chwile kłade się na łoże, bo mnie nogi ciągle bolą... dobrze że D ma wolne i :szok:->pomógl mi posprzątać! to u niego naprawde dziwne, ze tak się namęczył bez moich próśb i błagań:-)

jutro czeka mnie wizyta u gina... i może jakieś 2tygodnie i bym poszła rodzić? w sumie to bym chciała, bo już mam dosyć, a termin na 8 lipca, więc optymalne 2 tygodnie w tą czy w tą ....;-)
 
iza, to chyba skurcze, bo ja mam podobnie. a z oddawaniem moczu nie masz problemu? bo mnie budzi rano ból w dole brzucha i biegnę do toalety...

Nie nie mam tego problemu, za to od kilku dni mam zaparcia i nie wiem jak sobie z nim poradzić wizyta w łazience trwa baaaaaaaardzo długo zanim się wyklaruje to co powinno. A mnie jakaś fobia zaczyna dopadać czy w ten sposób nie wywołam skurczy porodowych - w końcu to wszystko obok siebie jest. Pewnie wyda wam się to głupie :baffled:
 
Witam wszystkie przyszłe i obecne Mamusie....

Pisałam kiedyś na forum, ale to było bardzo bardzo bardzo dawno temu, teraz jestem w 36 tyg i 2 dniu ciąży, termin na 5 lipca, więc to niecałe 4 tyg, a kiedy tak na prawdę to nastąpi??? To już natura zdecyduje. Mi brzuch twardnieje już od około 20 tyg, także to u mnie już norma. W zwszłym tygodniu wystąpiło plamienie, poszłam z tym do lekarza, powiedział że wszystko jest w normie, że mam jakieś małe ujście i że macica przygotowuje się powoli.

Jeśli chodzio pogodę na Pomorzu to nawet ciepło, ale wietrznie. Zrobiłam już dwa prania i obiad, posprzątałam.....
Ostatnio to ciągle sprzątam, układam, przekładam.....
Chcę żeby wszystko było przygotowane jakby co :laugh2:

Karola615

Ja też jutro mam wizytę u lekarza, a termin podobnie jak ty, tylko że na 5 lipca. Mam pytanie. Czy podczas dłuższego chodzenia odczuwasz takie pieczenie czy raczej kłucie bardzo nisko brzucha? Ja tak miałam gdy więcej chodziłam, co krok to taki czułam dziwny ból.

Tez próbuje wkleic suwaczek, ale nie wiem czy mi się uda. Jakby co to niech któraś pomoże.... :zawstydzona/y:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam Kobitki:-)
Ja dzisiaj strasznie rozleniwiona,mimo ze w nocy tylko raz(o dziwo!)wstawalam siusiu:-)
Monia to teraz juz na spokojnie przygotowywuj sie na ta cudowna chwile,juz na szczescie nog nie musisz zaciskac:-)
Iwon no oczywiscie wiadomo jak to teraz z naszym czasem wyglada,jest na wage zlota,bo za chwilke,to bedzie go jeszcze mniej:-)Wiec to ostatnia chwila:-)
Asia u mnie tez skurczy brak,nie czuje zupelnie nic,zeby cokolwiek sie dzialo:-)I tez pewnie sobie poczekam,bo lekarze mowi,ze mojemu synkowi to sie jeszcze nie spieszy,chociaz on sam jeden wie,kiedy zachce mu sie zaszczycic nas swoja obecnoscia:-)Takze bedziemy tak trwac razem,szczegolnie,ze mamy ten sam termin:-)
Karola ja w 23 tyg mialam taki problem z bolem po lewej stronie,dokladnie jak taka mega kolka,lekarka powiedziala mi,ze to pewnie maly tam wlasnie naciska i od tego kolka jelitowa.A swoja droga to kazala sie tez oszczedzac,wiec Ty na tym etapie ciazy tym bardziej nie szalej kochana:-)
Iza sprawe zaparc tez juz przerobilam i niestety u mnie skonczylo sie to mega hemoroidem,ktorego prawdopodobnie po porodzie bede usuwac:-(
Kamlotka instrukcja wklejania suwaczka jest na glownej stronie lipca 2009-catherinka sie tym juz kiedys zajela,tam znajdziesz wszystko
A poza tym nad naszymi postami jest link do suwaczkow babyboom,na samej gorze strony,zielony tekst
pozdrawiam cieplutko:-)
 
reklama
Karola615

Ja też jutro mam wizytę u lekarza, a termin podobnie jak ty, tylko że na 5 lipca. Mam pytanie. Czy podczas dłuższego chodzenia odczuwasz takie pieczenie czy raczej kłucie bardzo nisko brzucha? Ja tak miałam gdy więcej chodziłam, co krok to taki czułam dziwny ból.

raczej kluciem bym to nazwała, ale to się muszę porządnie nachodzić... ale mały odpoczynek mi od razu pomaga:tak:

Tez próbuje wkleic suwaczek, ale nie wiem czy mi się uda. Jakby co to niech któraś pomoże.... :zawstydzona/y:

jakbyś nadal miała problem to ja polecam tą instrukcję: https://www.babyboom.pl/forum/testy-f43/jak-wstawic-suwaczek-78/

aniszka dzieki za wiadomość, mam nadzieje ze to było takie jednorazowe i nic złego sie z tego nie rozwinie... mój D tez sie chyba wystraszyl bo od wczoraj pomagał mi sprzątać;-):tak:

fioletowa masz tu troszkę słonka, bo u nas aż nie do zniesienia... tylko wiaterek mnie ratuje:tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry