reklama

Lipiec 2009

witam wieczorową pora,dzionek nawet ok.Byliśmy dziś u teściów na obiadku i wyplotkowałam się z teściówką,bo ostatniojakos nie było kiedy chociaż mamy do nich tylko 7 kilometrów.W drodze powrotnej mąż tylko na mnie zerkał czy mu nie rodze,bo jakieś 5 kilometrów trzeba przejechac wyboistą drogą i troche przy tych wstrząsach miałam jakieś skurcze:tak:.wogule już jestem strasznie pokraczna,cokolwiek zrobie w domku,to zaraz mam jakieś bóle:-(
fioletowa ja mam kłócia w prawym boku już od dawna,podobno to norma.nasila mi się przy siedzeniu.dobrze ze moge z netu na leżąco korzystac:-D
agnieszka mi niestety mimo regularnego smarowania się od 2 miesiąca ciąży ,powyłaziły paskudne rozstępy na piersiach,a tak chciałam tego uniknąc:szok::wściekła/y::crazy:.dobrze że tak bliżej brodawek to nie widac z pod biustonosza.
A wogule to strasznie mnie męczy kwas w przełyku,mam to całe dnie,cały czas mam taki kwaśny smak w gardle,poza tym nie wiem co to zgaga bo nigdy nie miałam.może któraś z was ma coś podobnego do mnie i wie jak sobie z tym radzic?:eek::eek::eek:
 
reklama
Beacia82
To co opisałaś to wygląda na zgagę. Podobno letnie mleko pomaga, ale czy każdemu to nie wiem. Sama osobiście ani razu nie miałam zgagi w ciąży, ale tak słyszałam o tym mleku, jeszcze że niby kefir albo mleko accidofilne. Tabletek bym nie polecała, to zawsze chemia, po co truc Maleńswto. A podobno i tak działają tylko na chwilę.
 
Beacia82 po twoim opisie to na pewno jest zgaga polecam napić się mleka i położyć się na lewym boku bo masz troszkę ucisku na wątrobę dla mnie to pomaga
 
Dzięki dziewczynki :-)to ja lecę grzac mleczko:tak:
jakoś się przemogę bo ja nie przepadam za nabałem:-D:-D
ale trzeba się przyzwyczajac jak się chce karmic piersią:-):-):-)
życze wszystkim spokojnej nocki:tak::-D:tak:
 
Dzięki dziewczynki :-)to ja lecę grzac mleczko:tak:
jakoś się przemogę bo ja nie przepadam za nabałem:-D:-D
ale trzeba się przyzwyczajac jak się chce karmic piersią:-):-):-)
życze wszystkim spokojnej nocki:tak::-D:tak:

Jeżeli chcesz karmić piersią to nie musisz spożywać dużo nabiału lepiej dużo pic wody niegazowanej
Jak to mówią krowa je trawę i pije wodę a daje mleko:-D:-D:-D:-D:-D
 
cześć dziewczyny w ten pochmurny poranek

Mała w brzuchu szaleje, to jej pora i przy okazji ma czkawkę, myślałam że jak ma ją 2 lub 3 razy dziennie, to że to troche za często, ale z tego co czytałam to nie tylko moje Maleństwo tak ma, oby tylko nie męczyło się tak po porodzie.

ano męczą się nasze dzieciaczki, tylko że to w sumie dobrze, bo to trening do oddychania :-)

fioletowa ja mam kłócia w prawym boku już od dawna,podobno to norma.nasila mi się przy siedzeniu.dobrze ze moge z netu na leżąco korzystac:-D

to mnie trochę uspokoiłaś, mnie kłuje tylko przy nacisku, ale ja mam lekką paranoję związaną z wyrostkiem, gdy byłam w podstawówce to miałam zapalenie wyrostka i pan chirurg powiedział "nieoperacyjne" znaczy za słabo mnie bolało, od tej pory co mnie coś zaboli z prawej strony to od razu panika w oczach że to znowu wyrostek...
kurcze mogli mi go wtedy usunąć to bym miała jeden powód do histerii mniej ;-)
 
I znowu muszę po narzekać, moje nogi nie mieszczą się ani do japonek , nie klęsną nawet po dłuższym odpoczynku, nie wiem czy nie powinnam zgłosić się prędzej do lekarza, planowaną wizytę mam w środę, do wc chodzę, wyniki mam ok, więc nerki odpadają!
 
I znowu muszę po narzekać, moje nogi nie mieszczą się ani do japonek , nie klęsną nawet po dłuższym odpoczynku, nie wiem czy nie powinnam zgłosić się prędzej do lekarza, planowaną wizytę mam w środę, do wc chodzę, wyniki mam ok, więc nerki odpadają!

Puchnięcie nóg i dłoni to normalne, ogólnie po nocy powinno byc lepiej, ale w tym tygodniu ciąży to już może byc ciężej. Ważne żeby przy tym nie było białka w moczu i wysokiego ciśnienia. Zależy jeszcze jak wygląda ta opuchlizna. Niepokojące są obrzęki uogólnione i oprócz kończyn dolnych obejmują twarz i brzuch. Jeśli Ciebie to bardzo niepokoi to zgłoś się do lekarza, będziesz spokojniejsza.
 
reklama
witam się na chwilkę po długiej nieobecności:-)
niestety nawet nie zdążę nadrobić, co u Was, bo tylko chwilę mam , a na dodatek nie mam lapka, bo mi córcia zalała i siedze na szybko u szwagra:-(
ale przynajmniej mogłam wczoraj trochę odpocząć, i teraz odpoczynku ciąg dalszy... w końcu długi weekend.. szkoda że w domu, ale za to mogłam zjesc babcine ciasto z truskawami, bo babcia się poświęciła i upiekła:-):tak:
w srode byłam u gina, ale o tym zaraz na odpowiednim wątku...

a Natale podeśle teściowej i ide nogi do góry wywalić, bo coś mnie ostatnio bolą... a wczorajsza procesja jeszcze je dobiła:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry