Gustlicek
Żonka Tirowca :)))
Witajcie Dziewczęta...
NOC- okropna...mam wrażenie,że nie zmrużyłam oka...duchota,parno i wilgotno...i jeszcze musiałam zamknąć okno bo ktoś ryja darł za oknem (mieszkam 20m od pub-u)




Nadrobiłam troszkę o 6tej...pospałam do 9.30 i stwierdziłam,że jestem chyba w piekle...zapowiada się kolejny duszny dzień...
Oszaleć można z zimnoty na taką duchotę...
Widzę,że wczoraj dyskusja na całego w sprawie cc...a ja teraz już to przemilczę...
aaa..moja ginka powiedziała,że wynik pozytywny na obecnośc wirusa nie jest wskazaniem do cc
...powidziała,że w takim przypadku podaje sie dziecku w czasie porodu antybiotyk i gra gitara...
osobiście, trochę mnie to dziwi
NOC- okropna...mam wrażenie,że nie zmrużyłam oka...duchota,parno i wilgotno...i jeszcze musiałam zamknąć okno bo ktoś ryja darł za oknem (mieszkam 20m od pub-u)





Nadrobiłam troszkę o 6tej...pospałam do 9.30 i stwierdziłam,że jestem chyba w piekle...zapowiada się kolejny duszny dzień...
Oszaleć można z zimnoty na taką duchotę...
Widzę,że wczoraj dyskusja na całego w sprawie cc...a ja teraz już to przemilczę...
aaa..moja ginka powiedziała,że wynik pozytywny na obecnośc wirusa nie jest wskazaniem do cc
...powidziała,że w takim przypadku podaje sie dziecku w czasie porodu antybiotyk i gra gitara...
osobiście, trochę mnie to dziwi

Pierwszy poród wspominam jako zaje....cie traumatyczne doświadczenie i teraz też będę rodzić SN bo nie mam zamiaru kombinować, robić z siebie niewidomej czy psychicznie niezrównoważonej a tym bardziej płaszczyć się przed lekarzami... Litości laski


nie ma czym oddychac od rana.trza sobie jakąś kawuśę walnąc na poprawienie nastroju:-)opuchlizna przez ten upał nie nawydanża z nóg zchodzic,