witam się w ten upalny dzionek:-)
własnie weszlam do domku, córcię zostawilam z D;-) a co? niech się zajmie chociaz raz córką, jak go nigdy w domu nie ma! zresztą i tak ma ułatwione zadanie, bo nadmuchałam małej basen, wiec musi tylko pilnowac, zeby sie wody za dużo nie ożłopała:-)
Karola - na priva ci moge napisac co to za lekarz bo nie chce by mial jakies problemy bo moja cesarka jest ewidentnie ustawiona

Ale Zeromskiego ci polecam - slyszalam wiele dobrego, jak sie chce rodzic naturalnie to wlasnie podobno tylko Zeromski. Kopernik to podobno rzeznia, odwiedzalam tam kilka miesiecy temu kolezanke i jak dla mnie horror ...
no to napisz napisz;-) ja o Koperniku slyszalam tyle róznych opinii, ze juz nawet nie pamietam wszytskich, ale głownie negatywne... zresztą mnie tam najbardziej odrzuca perspektywa rodzenia na kilkuosobowej sali, a jak chce sie rodzic z meżem to owszem można, ale pod warunkiem, że sala porodów rodzinnych bedzie akurat wolna, a z tego co wiem to jest tam chyba tylko jedna, a u Żeromskiego moglam sobie nawet sama wybrac sale, czy chce rodzic na zwykłej (wanna tam jest, ale mnie nie przekonała), czy isc sobie troszke poskakac na piłce (co za ulga;-))
za to na Kopernika bardzop dobrą opinię ma oddział patologii ciąży-> ja trafiłam tam już po porodzie bo się z boku na bok nie mogłam przewrócić, już nie mówiąc o chodzeniu, ale po jednej nocce wyszłam i czułam się o niebo lepiej

porodówki nie widziałam, ale moja mama tam była po jekigoś lekarza i mówi że jak więzienie (łącznie z tym że kraty w oknach)
dziewczyny mam pytanie. Czy któras z was ma już rozwarcie i wyczuwalne błony płodowe? Kompletnie nie wiem co to oznacza. Czy to normalne przed porodem, czy powinnam iśc do lekarza? Strasznie jestem wyczulona na tym punkcie po stracie ciązy w zeszłym roku..
Jak byłam z córką w ciązy niczego takiego nie obserwowałam, była to bezstresowa ciąża. A teraz strach, strach, strach. Zadnych innych objawów nie mam, skurczy, plamień.
ja wiem tylko tyle ze mam rozwarcie na 1cm i gin mi powiedział, że napewno nie przenosze

zresztą Natka też była terminowa, ale jakoś nie widzę, żeby się Juniorkowi spieszyło

może weźmie przykład ze starszej siostry i zacznie się wychylać dokładine w dniu terminu?
Ja ze strachu może i wolałabym cesarkę, ale szczerze nie słyszałam od dziewczyn, żeby po 12h były w stanie chodzić jak po sn i dlatego do cesarki też mnie mocno nie ciągnie. Najlepiej bym oddała poród mężowi:0
Poród naturalny musi często przebiegać normalnie, bo by same położne go zwykle nie odbierały, lekarz byłby ciągle potrzebny i jednak tak natura nas stworzyła.
Ale co fakt każda powinien mieć możliwość wyboru, czy chce sn,cc, czy jakieś znieczulenie tak jak w niektórych cywilizowanych krajach europy, niestety Polsce daleko do takich ludzkich warunków.
oj tak, mojemu mężowi też by się chyba taki jednen poród przydał

ale co do wyboru, to też jest kwestia szpitala, bo ja jak rodziłam to tez chcialam zeby mi cc zrobili, ale to już chyba bardziej z paniki i niewyspania (wody odeszły mi o 21, skurcze pojawiły sie jakies 2godz pozniej i całą noc nie spała, a mała urodziła się po 9 rano), a i tak lekarze powiedzieli ze

. Teraz to się w sumie nawet cieszę ze mnie nie pokroili
Sie chyba wyspalam

Moj malz odkryl... wentylator!!! I polecam bardzo bo spalam jak susel to 3, potem siusiu a potem sen do 6

)) Tylko jak bedzie maluszek to chyba nie mozna miec wlaczonego bo sie mlody podziebi...
ostatnio coś czytałam wlasnie na temat wentylatoró i nie ma przeciwskazań, zeby byl włączony, ale wazne zeby nie był ustawiony na maluszka... zresztą podobno idealna temperatura spania to 20-22 wiec nawet czasami klimatyzatory polecają, zeby na chwile chociaz włanczac
Witam w tym upalnym i dusznym dniu
Widze, ze ten watek jest najczesciej odwiedzanym...dlatego tu podpytam
Co myslicie na temat opalania sie w ciazy? wolno czy nie wolno?
z tego co wiem, to brzucha nie wolno, zresztą ja osobiscie sobie nie wyobrazam zebym wysiedziala na słoncu

ale czasami wywalam sobie nogi na słonko, bo jakies blade mi sie wydają, a dekolt i rece mam juz jak murzynka, a wcale nie opalałam
