reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2009

A nie mówiłam juz beczy:confused2:przez te zeby i katary mam juz dosc normalnie.Wszystkie zabawki sa bee,nawet gazeta mu sie nie podoba,tylko na jączki:wściekła/y:Wymiekam normalnie,jak on bedzie miał mój charakterek to ja sobie współczuje w wychowywaniu go:nerd:
 
reklama
:wściekła/y:Wymiekam normalnie,jak on bedzie miał mój charakterek to ja sobie współczuje w wychowywaniu go:nerd:

Mogłabym napisac to samo - moje dziecko tez jest niezłe, temperamencik juz sie czuje. Ona i bez kataru ciagle chce na raczki:wściekła/y:i nie moge nawet na sekunde zniknac jej z oczu bo mi urzadza taka histerie, ze :szok:.
 
To u mnie to samo odejsc moge na metr bo na dwa juz jest jeczenie a na trzy to juz ryk.Mam nadzieje ze ten lek o mame jest chwilowy i szybko mu to przejdzie.
 
no to u nas dokładnie to samo.... Odejść nigdzie nie mogę. A dzisiaj, to nawet jak jestem w pobliżu to jęczy. Musi być na rękach:szok: o i juz koniec pisania. płacz!
 
reklama
Witam się popołudniowo:).
Moje dziecię niedawno usnęło, echh pewnie pójdzie późno spać dzisiaj. Co do temperamentu i charakterku, to ja sobie współczuje jak beacia:) Mój M. twierdzi, że Mały odziedziczył "najlepsze" cechy mamusi :)

daisy wszystkiego co najlepsze życzę Ci w dniu urodzin, ogromu szczęścia, spełnienia najskrytszych marzeń i planów

justysia naprawiaj szybko lapka i wracaj do nas:)

alusia jak byłam w ciąży też leczyłam zęby, bo będąc na zwolnieniu w końcu miałam czas. I powiem Ci, że mój lekarz miał nie lada wyzwanie, bo ja straszna panikara jestem a on nie mógł mnie znieczulać odpowiednim preparatem tylko jakimś słabym mógł. Nie wiem dokładnie ale chyba chodziło o zawartość adrenaliny w znieczulaczu. I też miałam ósemki do usunięcia, ale on stwierdził że w ciąży jest zbyt duże ryzyko usuwania tych zębów, bo jest to zabieg chirurgiczny, może wdać się zakażenia i będzie wymagany antybiotyk. A poza tym jest niezbędne dobre znieczulenie. Więc zastanów się nad tym, bo ja nie ryzykowałabym i tym bardziej nie rwałabym 4 zębów na raz. Może skonsultuj się z innym lekarzem co?

olcia, dmuchawcu z tym noszeniem dzieciaczków i ich płaczem kiedy znikamy im z oczu to chyba każda z nas ma problem. Ja mam to szczęście, ze mój M. jest ze mną w domu, to chociaż mam chwilę dla siebie, bo czasem wyjdzie na spacer z dzieckiem a ja mogę spokojnie zająć się czymś innym.


A tutaj link do czegoś pomysłowego :) http://demotywatory.pl/960000/Dzieciak
 
Ostatnia edycja:
Do góry