Cześć i czołem! Zapytacie skad się wziąłem?
Jestem dmuchawcem wesołym

, choc niestety jeszcze gołym

,
w samych gatkach paraduje, ale się tym nie przejmuje
Troszke póxniej sie ubiore, teraz z Wami pobyć wole
No jestem!
To nie prawda, ze byłam twarda

Nie pisałam, ale podczytywałam Was kiedy sie dało. Z mężulkiem było fajnie. Dokończylismy kartki, wczoraj zrobiłam sobie maraton po sklepach (i nic nie kupiłam

). No i noce były upojne

A dziś dostałam @. Grzeczna @, dobra@, zaczekała aż pan pojedzie na zjazd


No bo własnie dziś pojechał:-( Wróci w niedzielę...
Co do księzy to ja też mam do nich szczęście i spotykam samych fajnych. W liceum miałam religię z takim, co nie miał samochodu ani telewizora, jeździł rowerem, a pieniadze, które dostawał z kurii wydawał na materiały do takiego centrum twórczej młodziezy, które prowadził. W ogóle kiedys myslałam, ze księża maja samochody z pieniedzy z tacy

Długo tak myslałam. Nie wiedziałam, ze księża zarabiaja normalnie jak wszyscy i z tymi pieniedzmi moga robic, co chca, a pieniadze z tacy i ofiar sa tylko na utrzymanie koscioła i parafii i trzeba sie z nich dokładne rozliczać. Ale to juz szczegół, zdarzają sie i dziwni księża
Ochraniacz jednak bede szyc

Bo musze sie czyms zająć. No i to nie bedzie taki zwykły chraniacz;-)
O! Zosia wstała!
Do potem!