reklama

Lipiec 2009

Ja jetsem. Mężus kapie Zosię, a j amiałam sprzatać kuchnię, ale wcale mi sie nie chce:no::no::no:

Chce mi sie tylko SPAĆ:tak::tak:
Więc chyb anie będę zwlekać.

Dobrej nocy moje kochaniutkie!!!
 
reklama
Ja też jestem. Sprzątam w kuchni :dry: Mężulo pojechał do mojego brata popracować i pooglądać mecz. Dzieciaki w łóżkach już od 19:30.

A tu ciiiszaaaa....
 
A ja juz sie nie mogę doczekać pt:-):-):-)
Bo wyjeżdżamy nad jeziorko ze znajomymi,normalnie najchętniej to bym sie juz pakowała:tak:

Asiu, ajak Kubuś znosi rozłąkę z tatą? Bo Filip dzis cały dzien nie widział taty, bo wrócił o 2o , to wołał "tata"
 
i ja jestem, siedze i rozmyslam.....strasznie stresuje sie ta przeprowadzka, bardzo sie boje ze bede zalowac, no i jeszcze rozlaka z mezem..
Mari tez poszla pozno spac, cos ostatnio wyjatkowo marudna jak na nia:confused:
Asiu na ile ty sie rozstajesz z mezem?
Madziu nie wiedzialam ze z Ciebie fanka pilki noznej
Dmuchawcu dobranoc...dopiero teraz zauwazylam ze niedlugo pyknie wam 4 rocznica slubu!:)
Ewa ty to masz aniolkow 19.30 i spia....kiedys tez tak u nas bylo
 
Ostatnia edycja:
Witaj Beatko:-)

Domyślam się, jak Ci cieżko, w koncu tyle miłych chwil spędziliście tu, no i jednak Polska to nie Anglia, ale pomysl,ze jeszcze wiele dobrego moze CI sie przydarzyć tu w Polsce, Mari będzie blizej dziadków, Ty bedziesz miec wiecej czasu dla siebie, mezus szybko wróci, i bedzie dobrze, zobaczysz

Ja wielką kibicką nie jestem, ale z racji tego,ze mój M. jest, to oglądam te mecze, a raczej czekam na ich wyniki, no i trochę się przez te Mistrzostwa wciągnełam:tak::tak::tak:
 
reklama
WITAM SIE I JA Wieczornie!
Mam chwile czasu ,dzieciaki padły .
Karol padniety dniem pełnym wrażeń ,albowiem ma nowy rowerek :-).

Julek oczywicie jeszcze nie chodzi,puszcza sie stoi chwile i robi BAAAAAAA,zreszta wszstko teraz robi BAAAA!:baffled:

ja mam ko niec wizyt na najblizszy rok u stomatologa:-),no i mam w domu meza.
Ruszyc sie nie umiem wszystko mnie boli ,przerzucałam wczoraj gruz bo geodeci wymieżyli nam domek i wyszedł większy niz myslelismy,wiec musiałam przerzucić.
Była walka z sadłem.:-)
Im wiekszy tym lepszy bedzie wieksza wyspa w kuchni:-).
Jutro jedziemy z powrotem bo zaczynamy kopac fundament a za tydz. zalewamy mielismy teraz w sobote ,ale majstrowi nie pasuje .
Wiec znowu sadło precz ;-).

No i skosiłam chyba z 3 hektary kosiarką,poplewiłam itd. przyjechałam ledwo żywa.
Ale fajnie w ogrodzie porobic mi to pasuje:tak::tak::tak:.

Fajnie że dziewczynki sie pojawiły znowu.
Mogłaby tez fela ,Antkowa i KAROLA sie odezwac te juz całkiem nie pamietaja .


ASIU ucałuj tam Beatkowo i Iwonowo.
nO I TOBIE i WAM wszystkim sle buziaki!!!:tak::tak::tak::tak:


Melaszek a W skozecinie jak kwa:confused::sorry2:tery stoja?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry