niuta3
MAMA STASIA I MAKSA
witam weekendowo. co prawda mój dopiero zacznie się jutro po 14.00, no ale dla mnie to nie problem! M poszedł z kuzynem i szwagrem na browarka , a ja poprasowałam, teraz nalałam sobie lampeczkę winka i oglądam sobie filmek! Miałam sprzątać ,ale M powiedział ,że posprząta jutro więc z małą wiarą dam mu szanse się wykazać! zapomniałam bym , mój M jest na opiece na Stasia, bo znowu ma duszności i oskrzela mu nawalają i musi dostawać zastrzyki, a ja jestem bez auta jak M pracuje więc nie było wyjścia , bo do ośrodka autobus nie jeździ! Po za tym mam dzisiaj wilczy apetyt i mam ochotę na takie dania ,że szok , no ale muszę się pocieszyć sałatką śledziową! Co by wam tu jeszcze napisać, sama nie wiem ! Powiedzcie mi kobietki czy wasze dzieci też tak po swojemu gadają , a jak przyjdzie co do czego to zagadują jak by to było normalne , bo Maks niby taki nie umiejący mówić a dzisiaj przyszedł do M i mu walnął" gdzie idziesz" M nie odpowiadał , bo w szoku został to mały powtórzył to pytanie! Ja niby miałam już Stasia , ale Staś w jego wieku mówił całymi zdaniami, a Maks tylko ble bla i nie mam porównania! dobra idę łazienkę posprzątać , bo pewnie już na to liczyć nie mogę! Dobranoc kobietki!



Kacper się w nocy budzil co chwilę, mniej więcej co 30 minut bo u niego wywietrznik jest w oknie zepsuty i strasznie ten wiatr było słychać. Dzisiaj musimy to porządnie zakleić i to grubą taśma, bo ta co teraz jest nie zdałą egzaminu. No i bidula jak w nocy przyszedł do mnie tak mu pozwoliłam spać ze mną 
I udanej zabawy!
No ale może zaśnie.