reklama

Lipiec 2010

Hej dziewczyny!
Ledwo wstałam przed chwilą.Spać mi się chce jak cholera ale wstawać trzeba.Do 3 w nocy czytałam książke bo nie mogłam sie oderwać az mi się niedobrze zrobiło ze zmęczenia to trzebabyło iść spać:-D Dlatego teraz taka nieprzytomna...:-p
Lece się dalej ogarniać i spadam do Tesco z M :tak:
Miłego dnia dziewczynki :-)
 
reklama
hehe :happy:
mysle czy do pl nie leciec sobie posiedziec ..maly nacieszy sie dziadkami ...:happy:
my chyba polecimy 15 marca na 8-10 dni! dzis M ma sie dowiedziec czy dostanie urlop i jesli tak to kupujemy bilety!!! :-)
ale jakbys nie poleciala to naprawde zapraszam! sloneczko i ciepelko nad morzem naprawde nastraja optymistycznie i wszelkie smutki i zle humorki ida w niepamiec :tak:
 
perla ja się przez to zastanawiam czy cisnieniomierza od mamy nie pożyczyć:confused:

olyv uwielbim takich lekarzy-facetów co to lepiej od kobiety wiedzą jak się przechodzi miesiączke albo ciąże:wściekła/y:zmień lekarza bo to jakis konował,takie zasłabnięcia mogą być niebezpieczne a może skoro często Ci się zdarzają potrzeba Ci właśnie odpoczynku choćby chwilowego.Mój tylko pyta czy na pewno korzystam z L4 i poleguje i za to go lubie:-p

Vanilka wpadłam na super pomysł (a nie często mi się to w ciąży zdarza) że wiśnie które już są dla mnie be wykorzystam dziś do ciasta jogurtowego:tak:bardzo jestem z siebie dumna:-)A może się pozamieniajmy domami na miesiąc, damy popalić naszym M nawzajem to będą za nami tęsknić he he:-D

louise a to pychoty mamusia przywiozła, mniam mniam:tak:duże pieski nie męczą się w mieszkaniu byle spacerki miały zapewnione no i te malutkie to ze strachu przed dziećmi mogą dziabnąć, to wyczytałam i wiem od znajomych z małymi dziećmi i pieskami typu york, jamnik, pekińczyk. Większe zaś pieski sa pewne siebie i wyrozumiałe wobec dzieci - to z moich doświadczeń;-)ale jak to bywa są wyjątki potwierdzające regułę:rofl2:a jakie wam się podobają?W sumie mądrze od razu bo jak dzidzi zacznie raczkować pies już nie będzie lał na podłoge więc w to nie wlezie:-Dtylko trochę ciężko Ci będzie z dwójką dzieci:tak:ale jakby się mój M zgodził też bym kupiła wcześniej:-paha kupiłam samoopalacz dax w piance, fajnie się smaruje i po jedej aplikacji już jestem milsza dla oka:-)jeno trochę capi jak dla mnie:-p
 
dziewczyny które mają doświadczenie w łóżeczkach i wszystkie inne które nie mają ale się znają;-)-jakie najlepiej kupić, tzn.chce drewniane, ale nie wiem jakie wymiary by troszke posłużylo...i jaki materac do tego? i pościele z czego? bo ja jestem zielona więc prosze o pomoc:happy:
pozmywałam wreszcie, ale chyba zrobie raz w miesiącu tydzień z papierowymi talerzami;-):-D
 
olvy, no szkoda słów na tego lekarza, podstawy zwolnienia nie muszą być czysto ginekologiczne...Szczerze to zmieniłabym lekarza, łaski nie robi.

Kasik, również powodzenia na wizycie, ja też nie liczę, że powie mi jaka płeć.

Louise, ja dzisiaj też multum spraw do załatwienia, już kilka załatwiłam, zaraz znowu wychodzę z domu i wrócę wieczorkiem.
 
Atabe, ja zdecydowanie drewniane łóżeczko kupuję. Te turystyczne są ładne, ale tak naprawdę nadają się dla dzieci pow.6 miesiecy. Mają za miękki materac.'

Pamiętam rady rehabilitanta niemowlęcego, dziecko ma mieć jak najbardziej twardo, odpadają poduszki (dziecko śpi bez) do łóżeczek i do wózka.
To jest najlepsze postępowanie dla młodego kręgosłupa.
 
Cześć Dziewczynki.;-)

Byłam z Szymonkiem u pediatry i znowu ma zapalenie oskrzeli,które może przerodzić się w zapalenie płuc:-( Dostał zastrzyk,bo groziła mu dusznośc, w piątek znowu do lekarki i kolejny zastrzyk:-(
Mam ochotę zaj....teściową.Starucha jedna nie rozumie,że dziecko może mi wykończyć!!!:wściekła/y:Mówiłam jej kilkakrotnie,że nie wolno go zabierać do szmateksu!!!Lekarka powiedziała,że to najprawdopoobniej od tego.Pod żadnym pozorem nie wolno go zabierać w takie miejsca i nawet jak się przyniesie ciuchy z lumpka to odrazu trzeba je wrzucić do pralki,bez wyciągania w mieszkaniu!!!Powiedziała,że tam jest wylęgarnia bakterii i roztoczy i dla asmatyka to najgorsze co może być
Na dodatek jak jej powiedziałam,żeby trochę tych swoich ciuchów pochowała i posprzątała w pokoju bo przecież się kurzy,to powiedziała,że jak znajdzie wolną chwilę....
Więcej raczej nie zostawię Szymonka pod jej opieką.Poproszę tatę,żeby przychodził do małego jak wyzdrowieje bo tej kretynce już komplenie nie ufam!
Przepraszam,że tylko o sobie,ale musiałam się wygadać bo zła jestem i załamana ludzką głupotą jak cho....:sorry:

Miłego dnia;-)
 
mammi, współczuję teściowej naprawdę. Ale moi są podobni, mam wrażenie, że pewne rzeczy robią na złość i nie rozumieją. A już megahitem było podkarmianie małej Mai czym się da. Mówiłam: ona nie jadła nigdy czekolady i niech jej nie dają. Gdzie tam, wyrodna matka dziecku czekoladki nie da.
Ło matko jak małe się urodzi będzie powtórka z rozrywki.
 
cześć dziewczynki.:happy:
Czytam Was na bieżąco, ale ostatnio mam nastrój na siedzenie w krzakach :-(
Gratuluję udanych wizyt, rosnących brzuszków i pierwszych kopniaczków. Chorowitkom życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Idę się Vancouverować i potowarzyszyć M w remoncie.
Miłego dnia :happy:
 
reklama
mammi biedny Szymonek:-( wcale Ci się nie dziwie, ze nie chcesz małego zostawiać z teściową...mam nadzieje, ze szybko wyzdrowieje...ale te zastrzyki:-( biedactwo...
agatha dzięki:tak:
tylko z czego ten materacyk najlepszy? i kołderka z jakim wypełnieniem:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry