ja popatrzylam na ebay'u i ta wydaje sie fajna! caly zestaw za wcale nieduze pieniazki i ma kolka, ktore ja chce miec koniecznie w kolysce!
Baby crib "Moritz" with mattress, canopy... NEW #B59 on eBay (end time 23-Feb-10 20:57:16 GMT)
Bardzo fajna ta kołyska, jakoś o niej w ogóle nie myślałam, ale rzeczywiście fajnie to wygląda tylko bez sensu żebym kupowała łóżko drewniane, kołyskę i turystyczne
vanilka tak jak pisałam wyżej, fajna kołyska. Nawet by się przydało w kontekście łóżko drewniane na górze, turystyczne na wyjazdy, kołyska w domu na dole, ale jeszcze nie zwariowałam i to jednak za dużo
dzamena jest coś w tym (i nie trzeba być jakąś impezowiczką) by zatęsknić za życiem z innymi ludźmi za swoją, realizacją, pracą, za zwykłym pogaduchowaniem. ja teraz widzę jestem na zwolnieniu i czuję jakbym w 0pracy w ogóle nie była potrzebna, jakbym się zatrzymała w rozwoju i stała w miejscu. ja wiem że to jest inny etap życia, piękny z którego się cieszę (też odpocznę sobie trochę), ale jednak trochę mi tego brakuje.
W naszej rzeczywistości kobieta w ciąży na zwolnieniu, macierzyńskim, po prostu matka od razu traktowana jest jakby wypadła z obiegu, trudniej wrócić. Dlatego chciałam wcześniej popracować by mieć do czego wracać.
agatha bardzo fajnie, że z dzidzią wszystko ok. Ja połówkowe mam dopiero 23.03 to ponad miesiąc :-(
gregorka oj nawet nie wiesz jakbym chciała jeździć, móc wsiąść nie bać się i jechać, a ja mam lęk jak paraliż. Wiosną zeszłego roku wsiadłam do samochodu i przejechałam trochę (w sumie jakieś 30km), ale to nie było w Wawie tylko jechałam z mojej rodzinnej miejscowości do dziadków na wieś. No i jechałam jakoś ale serce mnie bolało i miałam nogi jak z waty. Mój M był dumny i jakoś potem miałam wykupić kilka lekcji i pojeździć, ale jakoś się nie odważyłam. A teraz w ciąży i tak sobie myślałam o tej jeździe, ale chyba stres by mnie zjadł
jedyneczka na dole nie da rady dać pralki, b w ogóle nie funkcjonalnie byłoby, musiałabym biegać z praniem na dół i do góry. Nie mam pomysłu co z tym zrobić
mruczka fajne łóżeczko, tylko chciałam z szufladą, fajny decor z żyrafą
gregorka u mojej bratowej było łóżeczko, które potem było obniżone i chyba wyjmowane szczeble były (bok) i mała spała do 4 lat, potem urodził się im syn i mała dostała tapczanik, a gościu mały śpi w łóżeczku ma 2,5 roku
iwusia no nieźle pojechany przewijak, a o jakim sklepie pisałaś z tymi fajnymi akcesoriami, bo żaden link mi nie wszedł
kasik dobrze że udana wizyta
oczekiwanie co do ruchów dziecka to chyba sprawa indywidualna, moja koleżanka twierdziła, że czuła już koło 10tyg. Ja jestem teraz w 17 i czasem coś poczuję, ale to sporadycznie, raz tylko tak mocniej poczułam, a może ta twoja koleżanka ma jelitowe gazy i myśli że to dzidzia

Co do emih to pisała, że jej kilka dni nie będzie
A ja dzisiaj śledziowo-rybnie mam bo obchodzę post, co prawda nie taki ścisły, ale bez mięsa. No i po tych rybach to zmęczona jestem i pić mi się chce jak nie wiem. Jutro rano jadę do fryzjera - w końcu, a teraz mówię wam dobranoc, choć jeszcze mi pewnie zejdzie standardowo do 1-2 w nocy
Ja to w ogóle piwoszem nigdy nie byłam i w ciąży w ogóle mnie nie ciągnie ani do piwa, ani innego alkoholu.