reklama

Lipiec 2010

reklama
ewelad to udanej wizyty u koleżanki;-)

Mój gamoń dzwonił że zdał, uf:-)

W sobote urodziny Jurka więc jedziemy zaraz na zakupy a ja na przepisy muszę zerknąć czym by tu teściów mile zaskoczyć(czytaj zabłysnąć:-D)

mammi tylko się nie przemęcz, miarkuj wysiłek bo dostaniesz bure:tak:
 
witam sie i ja:)
widze ze forum juz od samiuskiego rana tetni zyciem:)ja pospalam do 9 a obudzil mnie kopniak na dzien dobry od mojego maluszka!!

ciesze sie strasznie ze wizyty udane!!zazdroszcze wam tej opieki zdrowotnej w Pl tutaj tak do wszystkiego lajcikowo podchodza ze szok!!i jeszcze te wizyty z polozna to juz wogule jakas porazka,no ale co zrobic:/

jedyneczko gratki dla gamonia;)

a ja ostatecznie zrezygnowalam wczoraj z dodatkowych godzin w pracy ktore wzielam przed ciaza,moze i pieniazkow troszke mniej ale nie to przeciez najwazniejsze:)ja tam same plusy widze,wreszcie spokojniejsze zycie,mniej nerwow i wiecej czasu dla siebie i forum:D
 
witam się i ja

Aneta h ogromne gratulacje!!!
Iwusia gratuluję synka
Asieńka super, ze udało Ci się zapisać na wizytę na jutro. Mam nadzieję, że uda się wszystko podejrzeć i że to tak naprawdę nic poważnego.
patipaula świetnie wiesci wizytowe
Ewcik gratuluję ruchliwego i już sporego synusia!

Jak tak czytam o Waszych wizytach i o tym, że już większość z Was wie kto buszuje w brzuszkach to Wam zazdroszczę. Zdrówko najważniejsze i to wiadomo ale poznanie płci dużo człowiekowi ułatwia. Ostatnio pojechałam na zakupy i były fajne kocyki, pościel itp. No ale jak już mi coś przypasiło to było z przeważającym kolorem różowym albo niebieskim. I co? I wkurzona wróciłam do domu. Weekend do bani:baffled: Chciałam sobie poprawić nastrój a się tylko niepotrzebnie nakręciłam. Efekt był taki, że się małzowi dostało i dopiero dzisiaj zaczęliśmy ze sobą jakoś normalnie rozmawiać. Pewnie cisza jeszcze by trwała gdyby nie fakt, że Mateusz miał atak w nocy i jak się zaczęło o 22 to usnął dopiero o 2. Także z całej nocy przespałam jakieś 3 h. Pobudka 5:30 i do pracy:angry:Ledwo dychom. Do tego tak mnie napiernicza kręgosłup, że się dobrze w łóżku ułożyć nie mogę (dyskopatia) wszystko mnie boli, rwie i dretwieje. Jeszcze kilka takich nocy i padnę jak długa.
No to sobie pomarudziłam:zawstydzona/y:
 
No i ja się witam !!!


Jedynczeka gratulacje dla Gamonia :-D:-D

Ja zaraz idę po wyniki badań, i się okaże, że mała wyssała ze mnie wszystko i mam same niedobory :baffled:
Potem jedziemy do ikea a wieczorem na mecz towarzyski - Polska- Bułgaria :-D:-D:-D

Ogólnie słoneczko świeci więc jest od razu lepszy humorek.

Życzę Wam lipcóweczki miłego dnia i smacznych śniadań i obiadków :-D:-D
 
reklama
kama i racja , ja też wyszłam z tego założenia i dlatego siedzę w domku:tak:zresztą jak już kiedyś mówiłam tutaj na forum też mamy swoje obowiązki:-D

beatka to tylko Ci życzyć abyś jak najszybciej się dowiedziała;-)współczuję nocki i jeszcze praca od rana:no:A często Mateuszek ma takie ataki?On pewnie się męczy bardzo przy tym:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry