reklama

Lipiec 2010

Mnie się znowu coś porobiło i zniknęły, a były, teraz daje odpowiedź przez zaawansowaną edycję i emotki są...

Ach to temat rzeka...

Wiecie dzisiaj nurtuje mnie inne pytanie, a raczej zagadnienie...
Przeczytałam artykuł na onecie coś w stylu poród naturalny czy cesarskie cięcie.
Co Wy myślicie na ten temat, nie mówię tutaj o wskazaniach medycznych tylko, o rozważeniu za i przeciw - czyli co by było gdyby CC było na żądanie pacjentki...
 
reklama
moim zdaniem mało kobiet w ogóle zdaje sobie sprawę, czym jest CC.. to nie zabieg, to normalna operacja, po której długo dochodzi się do siebie.. ciężko jest się zajmować dzieckiem, gdy blizna ciągnie, gdy nie możesz się wyprostować, już nie mówiąc, że od razu po porodzie nie możesz przystawić dziecka do piersi.. ja myślę, że już lepiej brać znieczulenie przy porodzie naturalnym, niż decydować się na cesarkę-to moje zdanie:-)a trochę się znam na tym.. ;-)

właśnie puściłam maluchowi mozarta-a niech sobie posłucha trochę:-)
 
moim zdaniem mało kobiet w ogóle zdaje sobie sprawę, czym jest CC.. to nie zabieg, to normalna operacja, po której długo dochodzi się do siebie.. ciężko jest się zajmować dzieckiem, gdy blizna ciągnie, gdy nie możesz się wyprostować, już nie mówiąc, że od razu po porodzie nie możesz przystawić dziecka do piersi.. ja myślę, że już lepiej brać znieczulenie przy porodzie naturalnym, niż decydować się na cesarkę-to moje zdanie:-)a trochę się znam na tym.. ;-)

właśnie puściłam maluchowi mozarta-a niech sobie posłucha trochę:-)
hmmm..ja mialam CC i z wiekszoscia sie nie zgodze :)
 
nie nie,d...pa, po staremu w tej mozilli mam, musze wchodzić w zaawansowana edycje żeby były buźki, jedynie co to ciut szybciej chodzi:rofl2:

vanilka pewnie że dziecka szkoda kisić, moja się wietrzy w drodze do szkoły idąc na przystanek:-D

yustynia nie mam porównania więc nie będę obiektywna ale rodziłam naturalnie i ponownie taki bym wybrała poród bo :szybko doszłam do siebie(po 2 godz. prysznic i zabrałam małą do siebie) a widziałam koleżanki z oddziału którym po cc było cięzko pierwsze kilkanaście godzin i póxniej, po drugie cesarskie cięcie jest to jak mówią lekarze zawsze ingerencją chirurgiczną której winno się unikać jesli nie ma innego wyjści a- dobro mamy albo dzidziusia. Plus cc - sam poród nic nie boli w przeciwieństwie do naturalnego:-)Ale sa mamusie które tak dobrze zniosły cc że nie wyobrażaja sobie inaczej rodzić - zwłaszcza w bólach;-)
 
Ostatnio, ciekawe dlaczego ;-), zaczęłam myśleć o porodzie, i ten artykuł tak się mi dzisiaj w oczy rzucił i zaczęłam myśleć o THE DAY jak to będzie, np w jakich pozycjach można rodzić, czy rodząca ma na to wpływ i tak dalej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry