reklama

Lipiec 2010

już przeczytałam, ufff;-)
co do teściowych-moja jest 400km ode mnie, więc nie mogę na nią narzekać:-)
co do siary-nie mam jeszcze..
co do jedzenia-byłam wczoraj u koleżanki, były u niej babeczki ze swoimi dziećmi było mnóstwo słodyczy... nie muszę kończyć, wiadomo, że pojadłam:zawstydzona/y: teraz właśnie zjadłam śniadanie, M zrobił pyszną sałatkę.. ale nie mam pomysłu na obiad:baffled:
Asieńkakochana, współczuję, ale tak jak dziewczyny, wierzę, że będzie dobrze i Tobie też tej wiary życzę! ja myślę, że trzeba mieć nadzieję, jakbym Wam opowiedziała pewien przypadek, to byście nie uwierzyły- jak silna może być wiara mamy oraz jaka może być pomyłka lekarzy..
 
reklama
Witam:-)

Wczoaj padłam pzed 21 a wstałam przed 9:szok:, ale oczywiscie nie spałam ciagiem bo sie budziłam co jakis czas.
Moje dziewczyny miały juz usuwane raz tzecie migdałki(trzy lata temu), ale im odrosły. Usuwane miały wtedy bo bardzo czesto chorowały na gardło i wiecznie im sie katar osadzal na tym trzecim migdałku.
Patrysia od trzech miesiecy ma znowy problemy z gardlem i katarem, tak jak nie chorowała tak teraz trzy miesiace z rzedu. Okazalo sie tez ze boczne ma rozpulchnione.
Paulinka natomiast tak nie choruje moze przez to ze jest odczulana(tylko ona narazie bo ma wyzsze wspolczynniki allergi) ale laryngolog u niej wczesniej juz zdecydowal o ponownym usunieciu trzeciego. Boczne jej sie bardzo bardzo powiekszaja przy chorobie-robia sie gigantyczne i prawie nie widac wtedy wlotu do gardła.

Ashika Głowa do góry, bedzie lepiej zobaczysz
 
Ostatnia edycja:
Magdzia,chyba wiem o kogo Ci chodzi.Miałam kiedyś do niej iść na usg ale jednak nie trzeba było.Mam jej wizytówkę,jeśli to oczywiście ta sama kobieta.Jak ją znajde to sprawdzę.Dzięki za propozycję.
 
modem do mobilnego z batonikiem to sztuka nie z tej ziemi :-D,

Dobre :-D:-D

ewelad tam żenujące od razu:-pja zjadłam dzis w nocy 2 ruskie pierogi, jak mądrze napisała louise jak mus to mus:-)

Miłego dzionka,lecę szykować, zaglądne w wolnej chwili odpoczynku;-)
 
Hejka dziewczynki :-)

Ja znów nie wyspana, moja kocia miała dziś marudny poranek i tak darła pysiora że o 5 musiałam jej zrobić śniadanie :-), później chciała się przytulać i musiałam głaskać kota i już nie usnęłam bo dzidzia zaczęła kopać :szok: normalnie spać nie dają wstręciuchy.

Mruczka dobrze że nic gorszego z kicią się nie dzieje a jeśli kotka wiekowa to czasem się zdarzają takie historie, moja ma 16 lat i czasem też coś niedomaga na łapeczki.

Asieńka
trzymaj się dzielnie to jedyne co możesz teraz zrobić, wszystko się ułoży trzymam kciuki :tak:
 
dziewczyny ja się martwię tym brakiem ruchów , zdecydowałam, że w pon udam się do swojego lekarza w przychodni ale myślę też czy nie odstawić tego antybiotyku...
 
reklama
magdzia a jaki antybiotyk bierzesz i na co bo chyba mi gdzieś umknęło:zawstydzona/y:

a co do spania, to ja też mam z tym problemy- np. budzę się siusiu o 3 w nocy i potem nie śpię do 6, ew. zdrzemnę się na godzinkę do 7.. budzę się jak w zegarku o 7.30.. najlepiej śpi mi się chyba jednak na plecach i na lewym boku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry