_Ewcik_
Fanka BB :)
już przeczytałam, ufff;-)
co do teściowych-moja jest 400km ode mnie, więc nie mogę na nią narzekać:-)
co do siary-nie mam jeszcze..
co do jedzenia-byłam wczoraj u koleżanki, były u niej babeczki ze swoimi dziećmi było mnóstwo słodyczy... nie muszę kończyć, wiadomo, że pojadłam
teraz właśnie zjadłam śniadanie, M zrobił pyszną sałatkę.. ale nie mam pomysłu na obiad
Asieńkakochana, współczuję, ale tak jak dziewczyny, wierzę, że będzie dobrze i Tobie też tej wiary życzę! ja myślę, że trzeba mieć nadzieję, jakbym Wam opowiedziała pewien przypadek, to byście nie uwierzyły- jak silna może być wiara mamy oraz jaka może być pomyłka lekarzy..
co do teściowych-moja jest 400km ode mnie, więc nie mogę na nią narzekać:-)
co do siary-nie mam jeszcze..
co do jedzenia-byłam wczoraj u koleżanki, były u niej babeczki ze swoimi dziećmi było mnóstwo słodyczy... nie muszę kończyć, wiadomo, że pojadłam
teraz właśnie zjadłam śniadanie, M zrobił pyszną sałatkę.. ale nie mam pomysłu na obiad
Asieńkakochana, współczuję, ale tak jak dziewczyny, wierzę, że będzie dobrze i Tobie też tej wiary życzę! ja myślę, że trzeba mieć nadzieję, jakbym Wam opowiedziała pewien przypadek, to byście nie uwierzyły- jak silna może być wiara mamy oraz jaka może być pomyłka lekarzy..
, ale oczywiscie nie spałam ciagiem bo sie budziłam co jakis czas.
,
ja zjadłam dzis w nocy 2 ruskie pierogi, jak mądrze napisała louise jak mus to mus:-)