reklama

Lipiec 2010

Hejka! :-)

Wy już o obiadach piszecie a ja dopiero co śniadanie zjadłam, ja na obiadek robię grochówke

ale sie wczoraj wybawiłam i oblałam mgr na całego...wypiłam jedno małe piwko z sokiem:zawstydzona/y: no a potem cola i cola,bo co tu innego pić, ale potańczyalm sobie nawet, duzo ludzi nie było,parkiet w miarę luźny więc mimo że się trochę bałam żeby mnie ktoś nie szturchnął to pobalansowałam sobie:-) w domciu byliśmy o 3 no i wstałam niedawno:-)
miło było

Asieńka jestem z Tobą ,trzymam kciuki żeby było dobrze

idę coś posprzatać, miłego dzionka
 
reklama
Ja też dopiero co śniadanko zjadłam i jeszcze mi obiad nie w głowie :-p
Na szczęście nie mam poblemów ze spaniem.Nie budzę się w nocy i jak nie muszę rano wstawać to sama tez się nie budzę skoro świt.Naprawdę Wam tego współczuję!:baffled:

Kurde,wzięłam się za nutellę ale mi nie smakuje :confused: chyba za długo stała otwarta bo ma teraz jakiś taki beznadziejny smak :-(
Ok 14 wybieramy się na male zakupy standardowo do tesco więc do tego czasu muszę się ogarnąć bo jak narazie to jeszcze w piżamie siedzę :-D
 
cześć dziewczynki !! witam się weekendowo.
Niestety M cały week w pracy więc jestem zdana sama na siebie ...

Na samym początku życzę Ci Asieńko dużo wytrwałości i optymizmu. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze z malutką.

Wiecie co, jestem dumna z mojego M. Dzwoniła teściowa, że mam przyjechać, bo w domu zwariuję, i takie tam gadki. Już żeby się uciszyła, powiedziałam, że rozważę to, ale dopiero po 7 marca Powiedziałam M, że nie chcę jechać, bo tam śmierdzi i w ogóle oni są nudni i to nie będzie żadna odskocznia, tylko męczarnia.Ona oczywiście zinterpretowała to inaczej, mianowicie, że przyjadę na bank.
Wczoraj dzwoni do M i się jego pyta, kiedy przyjadę. a M prosto z mostu, że nie przyjedzie, bo takie są hormony ciążowe, raz czegoś chce a raz nie :-D:-D Ładnie mnie wybronił :-)
 
przez pierwsze 2,3 dni brania antybiotyku Maleństwo szalało jak nigdy, prawie przez cały dzień a od czwartku cisza, wczoraj jeszcze delikatnie coś czułam a już dzisiaj kompletnie nic, ja się martwię a moja mama mówi żebym odstawiła ten antybiotyk i poszła w pon do lekarza
 
przez pierwsze 2,3 dni brania antybiotyku Maleństwo szalało jak nigdy, prawie przez cały dzień a od czwartku cisza, wczoraj jeszcze delikatnie coś czułam a już dzisiaj kompletnie nic, ja się martwię a moja mama mówi żebym odstawiła ten antybiotyk i poszła w pon do lekarza

kochana nie martw się na zapas.. zrób tak- ja od ostatnich kilu dni puszczam juniorowi muzykę mozarta lub chopina, przykładając słuchawki do brzucha-efekt jest natychmiastowy- bardzo się rusza:-)po czym chyba zasypia.. spróbuj, może go tak obudzisz i skłonisz, żeby Cię trochę pokopał:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry