reklama

Lipiec 2010

Asieńka, to Ty amniopunkcję robiesz? Przy tym własnie badaniu jest ryzyko poronienia i może stąd ten rygor.

Znowu się objadłam, zupa pomidorowa, fasolka po bretońsku i na dokładkę kanapkę z pysznym smalcem (ciocia mi przyniosła i nie mogłam się oprzeć - domowej roboty).

Asieńka, trzymam kciuki za wyniki badania!

oj, w mnie też się tasiemiec włączył....pół godziny po posiłku mam wrażenie pustego żołądka i burczy mi w brzuchu, tak szybkie trawienie jest chyba niemozliwe?????
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja powinnam być właśnie w Gdańsku na próbie zespołu.Robię straszną głupotę bo niedługo gramy i mamy kupe roboty a ja akurat dzisiaj postanowiłam,że nigdzie nie jade...cóż...Nawet nie dałam znać,że mnie nie będzie i telefonu nie odbieram.Zachuwuje się jak dziecko,wiem ale usprawedliwiam sie tym,że jestm w ciąży i mogę mieć takie humorki :sorry2:No i jednak myślę ciągle o jutrzejszym badaniu itd...Jakoś nie mam na nic ochoty,taki mnie dzisiaj dziwny nastój złapał:dry:

Czekam tylko aż M wróci z pracy,niestety dopiero po 23 :-( żeby móc się do niego przytulić...:sorry2:

Chciałbym obejrzeć z nim jakiś film ale kurde rano ok 6 trzeba wstać bo o 8 musiy być juz w szpitalu...
Ale ja mam problemy,wiem...zupelnie jkabym w ciąży była:sorry2::-p
 
madzik dzieki :-)

ewelad
przybij pione ;-) my nie zamierzamy tego zmieniac i taz sie ciesze ze oprocz mnie jest jeszcze jedna lipcoweczka z takim podejsciem i statusem ;-) :-) rodzina zyc nie daje ale juz coraz slabsi w argumentowaniu i namawianiu-powoli dochodzi do nich ze nic nie zdzialaja :-)

ashika to super-widze ze podejmujesz szybkie decyzje tak jak ja-nie masie c zastanawiac miesiacami ;-) trzeba sie tak pocieszac jak nie mamy czasu :-) zreszta u mnie narazie te wybrane elementy nawet calkiem mi sie podobaja :-)

tiffi nie znam tego hrabi...jak juz bede w domu to sobie posciagam cos i obcazje :-) a nie mozecie kuchenki mieszanej-pol gazowa pol indukcyjna?

emih biedactwo ja dalej i ciagle zycze wam zdrowka: i Tobie i corci :-) wiem ze z chrzcinami bedzie problem :dry: u nas w swietym miescie gdzie kosciol na kosciele wybudowany, w cieniu klasztoru, sa tylko 2 o ktorych wiem ze moze dadza nam chrzest-znaczy Staskowi. ale co robic-i wiem ze beda tez inne problemy.... nas jedynie przyszly ewntualny zakup domu moze jakos zmobilizuje choc wolalabym uniknac tego ;-) :-)

maruska witaj w klubie grzesznico :-) ;-) ps. zajebi...ty avatarek :-)

jedyneczka
no ja tez z torebki zjem zupke ale wylacznie goracy kubek :-) i rzadko. usta-usta obejrzalam i powiem ze b mi sie spodobal-pare razy smialam sie w glos-mysle ze bedzie dobry ten serial

mruczka
fajowy kfiotek :-) a z rwa to prawda ze najlepiej ja rozchodzic. u mnie tez zakonczyla zywot jak tylko zaczal sie intensywniejszy tryb zycia remontowy. zaczelam chodzic kilometrami zamiast siedziec na dup...e i ja zamordowalam na smierc :-) od poczatku remontu sie nie pojawila :-)

agatha nie daruje Ci tego smalcu :-) nawet sobie nie wyobrazasz co ja bym teraz dala za kromke swiezego chleba (najlepiej gruba pajde) wiejskiego albo jurajskiego z gruba warstwa smalcu ze skwarami i sola i ogorka kiszonego. mmmmmmmmmmmmmmm

asienka jak kluja w brzuch i plyn owodniowy pobieraja to na pewno amniopunkcja-na tym wlasnie polega. i tak jak mowi agatha jest to dosc inwazyjne badanie. trzymam kciuki
 
zapomnialam powiedziec ze lazilismy dzis godzine po lesie i skalkach i znalazlam.....uwaga.... 2 GRZYBY: SITKI :-) :-) :-) jestem w szoku. rok temu na koniec kwietnia znalazlam maslaka a teraz na poczatku marca 2 sitki. swieze zdrowe ale malutkie. przyroda to jednak umie zaskoczyc :-)
 
hej dziewczynki,
my właśnie wróciliśmy od moich rodziców- M był z kwiatami u mojej mamy, a ja przy okazji:-)

magdzia strasznie się cieszę, że Maluch się odezwał:-)cudny prezent na dzień kobiet:-)

asieńka trzymam kciuki za amnio, to poważne badanie, ale na pewno będą robić je delikatnie:-)
 
louise no ja też nie czuję potrzeby zmian, chociaż teściówka już nawet zaoferowała sponsoring weselnego party- a ja niewdzięczna wciąż nie hahhah ale cóż-zawsze byłam dziwna:-D

ja też towarzyszyłam D w wizycie z kwiatami u teściowej i szwagierki, poza tym walnęłam obiad z 2 dań i zrobiłam drobiowe galaretki- taka ze mnie robotna dziołcha:-D
 
a ja siedzę sobie w pokoju, bo M znowu urzęduje w kuchni, jakąś pycha kolację szykuje;-) powiem Wam, że super mieć mężusia, który potrafi i lubi gotować:-) mój wirtuoz:-D
 
reklama
asieńka nic dziwnego że nie miałaś ochoty z nikim rozmawiać, pytania itd.Masz teraz o czym myśleć, trzymam kciuki aby badanie zrobili delikatnie i nie było żadnych komplikacji a wynik był dla was dobrą wiadomością.Twój M przyjdzie to Cię mocno utuli;-)

louise ale masz sokoli wzrok:-)mojego eksa to ksiadz nie wyspowiadał nawet za to że po rozwodzie więc przewiduje jaja z chrzcinami ale na pewno znajdzie się ksiądz, przecież chodzi im o pieniążki, nie ma się co czarowac:dry:

M zadzwonił czy wystarczą pieniążki bo jeszcze musi coś załatwić i nie ma siły już potem do marketu po kwiatka jechać więc wspaniałomyślnie powiedziałam że wystarczą:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry