reklama

Lipiec 2010

reklama
A ja znowu na chwileczkę wieczorową porą;-)

Asieńka ja oczywiście również będę trzymała kciuki za to,żeby badanie było udane i pozostało bez wpływu na malutką.

Maruśka Szymonek,który ma już 16 miesięcy jest jeszcze nie ochrzczony.Izabelkę zresztą też chrzciłam jak miała półtora roku.Postanowilismy jednak go ochrzcić razem z malutką siostrzyczką-najprawdopodobniej we wrześniu,ale była to nasza decyzja,nie narzucona i podjęta w zgodzie z własnym sumieniem i uważam,że Wy tez musicie zastanowić co jest zgodne z Wami.Nie ma sensu robić nic na siłę, bo i po co???

Kacperek i fasolka proszę uprzejmie;-)Jak chcesz zobaczyć inne aukcje to wejdz w opcję
"Pozostałe przedmioty użytkownika
*SUPER*3PACK PAJACYKÓW BABY CONNECTION (945967974) - Aukcje internetowe Allegro


Ostatni raz wklejam linka, żeby nie było,że piszę tylko po to,żeby reklamę sobie tu robić;-)
 
Asieńka, z twojego opisu wynika, ze to na bank amniopunkcja. Trzymam za Ciebie kciuki i póki M nie ma mocno przytulam:tak: Trzymaj się jutro i na pewno będziemy myślami z Tobą, jak tylko będziesz mogła to napisz coś koniecznie i najlepiej leż cały dzień po badaniu, nie forsuj się. Próbą wcale nie przejmowalabym się - masz prawo mieć św. spokój, a jeźdżenie gdzieś dzisiaj i forsowanie się nie byłoby rozsądne.

Maruśka, na pewno brak chrzcin byłby uczciwy w stosunku do siebie samych, skoro z kościołem nie macie nic wspólnego. Z drugiej strony patrząc, nic dziecku nie zaszkodzi, a potem przecież i tak i tak sam zadecyduje. Jednak moje zdanie jest takie jak Tiffi - ja mam ślub kościelny, ochrzciłam Maję i na pewno ochrzcimy drugiego brzdąca, ale to wynika z moich przekonań. Jednak absolutnie każdy powinien to robić w zgodzie ze swoim sumieniem i nikomu innemu nic do tego.
Swoją drogą już ostatnie dni mrozu dla Was, co? :-)

Louise, no grzyby w marcu, na pewno nie przyśniło Ci się to????

Ewcik, ale Ci dobrze, mój M z gotowania ogranicza się do usmażenia naleśników, poza tym totalnie nic innego:-( Za to odkurza i sprząta, żeby nie było, że nic nie robi...

Ja chyba też już spadam do łóżka, jutro wieczorkiem połówkowe, więc dzień pełen emocji...
 
reklama
Asieńka, z twojego opisu wynika, ze to na bank amniopunkcja. Trzymam za Ciebie kciuki i póki M nie ma mocno przytulam:tak:

Dzięki za huga!Już mi lepiej :-D

Jak będę mogła to napiszę,że żyję ;-) Aczkolwiek nie obiecuję,że M pozwoli mi prędko usiąść do komputera.Pewnie mnie przywiąże do łóżka żebym tylko leżała i się nie przemęczała :-D

Tak w ogóle to musze się podzielić z Wami ogromną radością:tak: Jutro późno wieczorem przylatuje z Anglii mój brat z 4-letnią córcią,Anią! Jakies pół roku się nie widzieliśmy jak nie dłużej i baaardzo się cieszę,że wreszcie ich zobaczę! :-) Pobędą u nas niestety tylko tydzień ale zawsze coś ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry