a zapomnialam o jednym mialam was zapytac czy wy tez tak macie:
jak ide pod prysznic to wychodze z brzuchem 2 razy wiekszym

i nie mam pojecia dlaczego az mnie skora boli od rozciagania

i w poprzedniej ciazy tez tak mialam
wiesz co ja tak czasem mam po jedzeniu, a może tak masz od ciepłej wody
ewcik ja wolę prysznic, no ale wanna przy dzieciach jest bardzo przydatna, teraz można fajnie zrobić sobie wannę z takim czymś taką szybę by można brać prysznic, fajna rzecz
Jak ja ci zazdroszczę M który gotuje (mój nie gotuje poza placakmi ziemniaczanymi, jajecznicą i jajkami na miękko)
geperty miła niespodzianka, a ja lubię bardzo frezje i tulipany
e
welad Potem jest fajowy, a teraz Hrabi
kasik ale jesteś, śmiejesz się ze mnie, z mojego pseudo doświadczenia, wiem wiem nie mam żadnego, ale.... może nie głupie te moje wywody
emih no to kuruj cały dom
magdzia fajnie że maleństwo się odezwało, moja dzisiaj też podkopuje mamę
mysza ty gotujesz obiady dla ekipy remontowej
asieńka no jak trzeba się nie przemęczać to trzeba
louise nie znasz Hrabi???? no to moja droga musisz nadrobić braki, to część ekipy z Potem-u (Dorin ze spadkobierców i ten co w ogóle wymyślił Spadkobierców, ten co na początku mówi o co będzie chodziło w scenach). Co do kuchenki to właśnie nie możemy mieszanej, bo gazowa musiałaby stać w innym miejscu (przepisy ileś tam od okna), indukcyjna może stać w innym
maruśka jeśli chcesz znać moje danie to się wypowiem, uważam, ze większą krzywdę robisz decydując się na chrzest skoro nie wierzysz. Ja powiem tak, ja i M mamy chrzest, mamy ślub i chcemy ochrzcić dziecko bo takie mamy przekonania, wierzymy w to. Mam duży szacunek do osób, które mówią nie wierzę, nie chrzczę, nie biorę ślubu kościelnego, natomiast uważam, że osoby, które nie wierzą, nie praktykują, a chcą ślub kościelny albo chrzest dlatego bo tak wypada, to jest dopiero głupota. W końcu po to jest ślub cywilny czy nadawanie dziecku imienia w urzędzie, by osoby, które nie wierzą też miały swoje święta. Mądrze piszesz, dziecko może być ochrzczone w każdej chwili, nie wiem czy będzie świadome wiary, ale moim zdaniem ty jesteś bardzo świadoma po co to, jaki to ma cel i sens i myślę, że bardzo dojrzale myślisz
Mój M przywiózł mi tulipanka (jednego, bo stwierdziłam wczoraj że bukiet chcę ale bez okazji, generalnie podobno i tak były wykupione), wczoraj zakupił mi rajstopy ciążowe (bardziej do rajstop pasowałby goździk:-)), pisałam wcześniej, ze kupił fajne bodziaki dla niuni na dzień kobiet. Ja dzisiaj na obiad jadłam makaron z truskawkami (jak ja lubię), a kolacja przede mną, czekam aż M zrobi jakieś kanapki