reklama

Lipiec 2010

reklama
Dzamena- gdzie się podziewasz dziewczyno? Odrazu rzuciłaś się na sklepy i różowe ciuszki? ;-)


Anetka- nie pomogę, krople żałądkowe tylko z dzieciństwa pamiętam- jak pisze Mruczka- na cukier, ale jak dzieciom wolno...
Ps. Jak Ci nie pomaga palec to weź rennie albo monti (jak masz) powinno pomóc, a nie zaszkodzi

Tweenie- właśnie dziewczyno, nie denerwuj się! Już nie mówiąc że złość piękności szkodzi... ale wiesz... chodź faktycznie dzisiejszy Twój dzień do najłatwiejszych nie należał/ należy :-(


Agatha- zaraz wysyłam. A co do skłonów- Ty na pewno więcej się schylasz bo "bączka" masz mniejszego, a ja już swojej powiem aby posprzątała, chociaż wiadomo- posłucha albo i nie :sorry2:


Madzik- Ty też z nadzieją jechałaś a tu proszę- zong! Chyba faktycznie Ci pozazdrościłyśmy :baffled:


Oczekiwanie- a co żeś Ty dziś taka "wstrząśnięta- niezmieszana"? :dry: Co się dzieje?
 
Ostatnia edycja:
Emih, starszego mam bączka, moja 5 lat skończyła na początku marca.

ale ja generalnie, z tych co zosia samosia, wszystko chodzę, przekładam, nie umiem usiedzieć na tyłku
 
Agatha, O kurcze, to jakim cudem ja sobie skoarzyłam że ty masz 2 letniego synka!
Maaaaatko.....
JAkbym zniknęła na dłużej to się nie martwcie dziewczynki- związali mnie w biały fartuch i do psychiatryka wywieźl!!!
Ps. JA też typowa Zosia -Samosia i to STRASZNIE! Aż za bardzo- teraz tego żałuję, bo nauczyłam domowników, ze: soczek- to wstaję, herbatka: lecę, kotka nakarmić- jestem pierwsza- pomocy?- nie zapytam... ach... Sama sobie na plery bicz ukręciłam :/
 
dziewczyny bedzie synek to juz raczej przesadzone,widziałam przyrodzenie .dr stwierdziła ze jest wielki siusior.tylko ze buziaka to ma raczej na dziewczynke.Ciesze sie ze jest zdrowy tylko straszny wstydzioch i uparciuch bo cały czas albo z kciukiem w buzi ,albo pół buziaka zasłaniał mam prawie pół gogz nagrania i tylko przez moment udało mi sie dojrzec jego buzie.wazy 676 g
 
aneta niezazdroszcze bo jak sobie przypomne objęcia Pana kibelsona to brr.....Oby przeszło Ci szybciutko;-)

madzik no co za pech:sorry2:

dzamena własnie gdzieś ty?

Ja już w wyrku i zaraz idę pać bo znów nie śpie od 4ej:baffled:Na kolacje zjadłam kubek mleka w proszku i truskawki:-)
 
No to Emih, możemy sobie ręce podać. Jak w domu ktoś pyta pomóc Ci? to ja zawsze odmawiam, w ogóle zaraz mnie wkurza jak ktoś coś robi nie po mojemu...i na dodatek w moim domu, no więc najlepiej jak zrobię sama:-(
Ale masz rację to strasznie uciążliwe, nie mogę spokojnie poleżeć, odpocząć, bo mnie nosi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry