M
madzik1980
Gość
Louise ta sukienka jest super, ja lubię taką długośc
-ja pod koneic Lipca idę na wesele i też już się zastanawiam co ubiorę -to będzie tak miesiąć po porodzie, więc jeszcze będe miała brzuszek
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
.
.Najgorsze w tym wszystkim jest to że brat w tygodniu pracuje całe dnie i nawet nie wiadomo czy w sobote będzie miał czas, wiec wszystko stoi rozgrzebane i nie wiadomo co dalej, bo brat myślał że szybciej robota pójdzie.
Tak to jest jak robi ktoś znajomy, lepiej dołożyć i brać fachowców.
Od kilku dni widzę, że jak nos czyszczę, to są jakieś skrzepy itp, ale takiego potoku, to ja jeszcze nie miałam... Ciekawe, jak tam poziom moich płytek wyjdzie....
Nie mówię już o malowaniu ścian w jednym pokoju, chyba w lipcu będę musiała sama to zrobić i się mała urodzi kolorowa jak jajo wielkanocne 
ttyle się namęczyłaś poza domem i masz być niezadowolona?nie może tak być:-)a sukienka cudo, cukiereczek, bomba!niestety nie dla mnie bo piersi bym nie zmieściła:-(nie wiem w czym ja pójdę do ślubu w maju - jak wogóle pójde he he
:-) na lato to juz wybor duzy-naprawde mozna cos lekkiego i delikatnego wybrac. zreszta podejrzewam ze Ty brzuszka juz miec nie bedziesz chudzinko :-). a ja w kwietniu to jedna wielka loteria pogodowa 
a NA TO WESELE TO B B B NIE CHCE MI SIE ISC. JA JUZ KOLO 22 ZMECZONA I SPIACA JESTEM... pic nie moge tanczyc tez nie bardzo... co tam robic...to mojego M bardziej znajomi-ja nie mam za bardzo z nimi wspolnych tematow bo wiekszosc z 1 firmy bedzie...ehhhhh-jakbym mogla to bym odwolala albo Ty idz za mnie :-)
no i przede wszystkim powodzenia na USG. ja mam w czwartek
ale postawili go panowie pod sciana (teraz albo w ogole-bo mieli juz plany do jesieni) i nie mial wyjscia 

poganiaj go i marudz ;-)
kurcze, zajrzałam na konto i znowu jestem zła. Byłam w środę w Zusie i pani powiedziała, że "teraz pieniądze to już lada dzień będą". Dziś jeszcze nie ma, wrrr. Czy któraś zna terminologię zusowską i może mi przetłumaczyć zwrot lada dzień na konkretną liczbę dni??