reklama

Lipiec 2010

vanilka dzieki :-)

atabe no wiem ze czesto. ale moj M mowi ze to dobrze bo jak sie zbliza termin wizyty to ja juz prawie psychika padnieta-ronie, brzuch mi peka, mam cukrzyce, cholestaze i dziecko sie nie rusza-wiec M mowi ze to dobrze ze gin mnie czesciej uspokaja. ale ta kasa...:-(

zrobilam kawe lekka-mam nadzieje ze nie skoczy cisnienie za bardzo...to ja sie z wami dziewczynki zegnam i po wizycie wskocze choc na chwilke zeby napisac co i jak :-) milego dnia
 
reklama
Idę zaraz wpłacić zaliczkę na narożnik. Nic mi się nie chce, no ale...
Ale ten mój to skurczybyk (chodzi o M). Mówię mu, że idę wpłacić tą zaliczkę, to mi pisze w esku, czy damy radę finansowo. Jak mu odpisałam, że najwyżej nie pojedziemy do domu na ten weekend (znowu mnie wybłagał) to mi wsza przebrzydła odpisała "damy radę kotek".:-D:-D
Ja jeszcze nie mam weny na obiad. Zjadłam jabłko. :-) Myślę nad jakąś zupą, ale też nie wiem co to będzie...
Nie powiem, ale ktoś mi tu chyba narobił smaka pieczoną rybką.:-)
Tweenie - tak akurat jest w mojej szkole rodzenia:

ak przygotować się do pierwszych zajęć?
  • jeśli chcecie uzyskać refundację kursu, pamiętajcie o dokumentach potwierdzających Wasze uprawnienia
  • przyjdźcie w wygodnym ubraniu
  • weźcie kapcie lub grube skarpety - na zajęciach jesteśmy bez butów
  • zabierzcie coś do jedzenia, bo jak inni jedzą - leci ślinka
  • zadbajcie o dobre humory
 
vanilka no bardzo mam...:-( pamietam ze wlasnie mowilas ze w 1 ciazy tez tak puchlas...niby wstepnie gina pytalam o te obrzeki-kazal diete bezsolna ale ja nie umiem...wiec jestem sobie sama troche winna...naprawde nie smakuje mi nic kompletnie jak jest jalowe w smaku. ale zapytam o te kapsulki...a rosolek....ale mi ochoty narobilas...smacznego :-)

Louis, soli zupełnie wyeliminować nie można, ale można ją bardzo ograniczyć :) Ale co ważniejsze - ogranicz wszystko, co zawiera glutaminian sodu - to on bardziej niż sól odpowiada za puchnięcie, lekarze o tym zapominają, ale każdy dobry dietetyk powie, że to podstawa przy puchnięciu. I naprawdę działa. Jak byłam na diecie przed ciążą wywaliliśmy z polecenia dietetyczki z jadłospisu praktycznie wszystko z glutaminianem sodu - przede wszystkim Vegetę (Kucharki Ziarenka Smaku i inne), zupki z paczki i gotowe sosy (ale sprawdzaj, niektóre mają info o tym, że nie zawierają glutaminianu - np. sosy Kotanyi) i kostki rosołowe - zdrowszy bulionik na warzywkach i skrzydełku indyczym niż sama chemia (spójrz na skład takiej kostki - sól, glutaminian,tłuszcz i cały alfabet konserwantów :/) O dziwno, do tej pory nie puchnę, chociaż nie jestem szczuplaczkiem - aż się gine pytał, jak to robię i stwierdził właśnie, ze zapomina o tym glutaminianie powiedzieć pacjentkom, a to rzeczywiście bardzo istotne :(
No, t się powymądrzałąm ;) Ale serio, mój ojciec jest dializowany i od lat miał problemy z puchnięciem i ciśnieniem - od kilku tygodni jest na diecie właśnie bez glutaminianu - zamiast tego pieprz, sól, dużo ziół - przestał puchnąć i uregulowało mu się ciśnienie. Naprawdę warto spróbować :)

mnie gin powiedziała, że sól należy ograniczyć, ale nie można całkowicie wykluczyć, bo też jest potrzebna...

mam pytanie odnośnie szkoły rodzenia - czy ja się muszę jakoś przygotować specjalnie, coś zabrać, jakoś ubrać?

Na stronie mojej szkoły rodzenia jest jeszcze info o wygodnym obuwiu dla obojga - nie klapki czy adidasy, tylko albo jakieś baletki, albo grubsze skarpety (najlepiej z ABS-em).
 
Ostatnia edycja:
Pisalyscie o ruchach dziecka ..moj maly nie jest juz tak aktywny jak wczesniej ..chyba duzo spi ..bo mniejsca juz mniej ..ale za to jak teraz mocno kopie -torpedy eheh

kropa calkowicie soli sie nie wykluczy bo ona praktycznie wszedzie teraz jest;/
 
Jestem. USG nie było ale będzie za 4 tygodnie,jeszcze wytrzymam w tej niepewności:tak: I przeczucie miałam jednak dobre...tzn...złe bo szyjka byle jaka jak to gin powiedział...mam odpoczywać, nie dźwigać i ogólnie uważać na siebie, nospa 3 razy i magnez 2 razy dziennie... co prawda z Piotrusiem było podobnie i szyjka wytrzymała do samego terminu...mam nadzieje, że teraz tez tak będzie... wyniki dobre, na wadze u gina o kilo mniej niż na domowej wadze czyli 8 na plusie od początku...idę udka wstawić do piekarnika i będę leżeć i was nadrabiać:tak:
 
reklama
Jestem już z wynikami badań. Morfologia ok.Hemoglobina mi sie podniosła. Mam 12,5 a dolna granica jest 12 więc jest dobrze.:-)WBC mam podniesione, ale wyczytałam w nwcie, że u kobiet w III trym. ciąży może być do 16, ja mam 14,6.
W moczu bakteri brak, to też jak dla mnie nowość.

Jak widać leki i pierwszy miesiąc l4 pomógł.:-)

Jedno tylko mnie martwi - wyszły mi jakieś fosforany bezpostaciowe, Zalegają pole wpw. Wie może któraś czy to źle, czy w ciąży norma? Bo ja nigdzie nie mogę się niczego doszukać na ten temat. A mam to pierwszy raz.:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry