vanilka no bardzo mam...:-( pamietam ze wlasnie mowilas ze w 1 ciazy tez tak puchlas...niby wstepnie gina pytalam o te obrzeki-kazal diete bezsolna ale ja nie umiem...wiec jestem sobie sama troche winna...naprawde nie smakuje mi nic kompletnie jak jest jalowe w smaku. ale zapytam o te kapsulki...a rosolek....ale mi ochoty narobilas...smacznego :-)
Louis, soli zupełnie wyeliminować nie można, ale można ją bardzo ograniczyć

Ale co ważniejsze - ogranicz wszystko, co zawiera glutaminian sodu - to on bardziej niż sól odpowiada za puchnięcie, lekarze o tym zapominają, ale każdy dobry dietetyk powie, że to podstawa przy puchnięciu. I naprawdę działa. Jak byłam na diecie przed ciążą wywaliliśmy z polecenia dietetyczki z jadłospisu praktycznie wszystko z glutaminianem sodu - przede wszystkim Vegetę (Kucharki Ziarenka Smaku i inne), zupki z paczki i gotowe sosy (ale sprawdzaj, niektóre mają info o tym, że nie zawierają glutaminianu - np. sosy Kotanyi) i kostki rosołowe - zdrowszy bulionik na warzywkach i skrzydełku indyczym niż sama chemia (spójrz na skład takiej kostki - sól, glutaminian,tłuszcz i cały alfabet konserwantów :/) O dziwno, do tej pory nie puchnę, chociaż nie jestem szczuplaczkiem - aż się gine pytał, jak to robię i stwierdził właśnie, ze zapomina o tym glutaminianie powiedzieć pacjentkom, a to rzeczywiście bardzo istotne

No, t się powymądrzałąm

Ale serio, mój ojciec jest dializowany i od lat miał problemy z puchnięciem i ciśnieniem - od kilku tygodni jest na diecie właśnie bez glutaminianu - zamiast tego pieprz, sól, dużo ziół - przestał puchnąć i uregulowało mu się ciśnienie. Naprawdę warto spróbować
mnie gin powiedziała, że sól należy ograniczyć, ale nie można całkowicie wykluczyć, bo też jest potrzebna...
mam pytanie odnośnie szkoły rodzenia - czy ja się muszę jakoś przygotować specjalnie, coś zabrać, jakoś ubrać?
Na stronie mojej szkoły rodzenia jest jeszcze info o wygodnym obuwiu dla obojga - nie klapki czy adidasy, tylko albo jakieś baletki, albo grubsze skarpety (najlepiej z ABS-em).