• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Lipiec 2010

czesc dziewczynki ,widze ze na forum wesoło ja tylko na pare chwil bo jestem wkurzona i zabiegana w zwiazku z tym posranym remontem
kupilismy dzis kabine i oczywiscie dyskusja która kupic ,mielismy wziac na raty taka za 1200 a w koncu wzielismy taka za 2000 tys niedługo ten remont to mnie wykonczy bo to dopiero poczatek a mi juz ledwo pensji starcza na spłaty no ale raz sie zyje ,walczyłam o kabine z wanna i w koncu wywalczyłam.
mnie od wczoraj tez mały mniej sie ruszał niz wczesniej ,ale dzis nadrabia
niedawno wróciłam do domu i wziełam sie za zupe gulaszowa na obiad i trakcie gaz mi sie skonczył wiec terazczekam az M wróci i przywiezie butle.
tiffi ja za luteine nie płace bo jest koło nas akurat po groszu wiec
agatha a ty ile płacisz za sungulair? bo tu akurat tez jest jeszcze po groszu jak masz na P ale obok w drugiej juz prawie trzy dychy.widze ze temat szkoły rodzenia no ja akurat nigdy nie byłam wiec wole sie nie wypowiadac ale jak jeszcze troche popiszecie to nie trzeba chodzic wystarczy wasze posty poczytac
vanilka hej
ja wczoraj przypadkowo fajny komis z wózkami nowymi i uzywanymi odkryłam i ceny niektóre porównujac do sklepów wygladaja tak ze jest róznica nawet 500 zł
ide troche nadrobic
 
reklama
Cześć Dziewczyny!

Ale na tym l4 czas szybko mi leci :)
Nawet rano nie miałam jak Was przeczytać (chyba zbyt długo spałam, ale wczorajsza, miła wizyta koleżanek tak fajnie mi zrobiła, tylko musiałam to trochę odespać :)) . Rano trochę posprzątałam, a potem z nowozapoznaną sąsiadeczką na spacerek się wybrałyśmy (w styczniu urodziła córeczkę, więc wspólnych tematów jest moc).
Dwugodzinny spacerek też mnie trochę zmęczył, ale przynajmniej się dotleniłam. A zaraz spadamy z M na drugie zajęcia w szkole rodzenia.
atabe - kurcze, co jest z tymi wynikami? mam nadzieję, że gin szybko coś na to poradzi! trzymam kciuki!
 
ewelad no i dobry wybór z tą bezpłatną szkołą rodzenia
tweenie przesiądziesz się na Potoku i masz autobus pod samą halę. Co do zakupów kupiłam dwa ręczniki z kapturem, i dwa kocyki (jeden 19.90 a drugi 9.90), kupiłam bodziaki i pieluszkę flanelową. Co do tunik to jeszcze nie wszystko było rozpakowane (tą w te romby widziałam wcześniej, ta niebieska za 14,99 już ją wcześniej kupiłam), dzisiaj wieczorem panie mają rozpakowywać, ale ostatnio kupiłam tam sobie dwie fajne bluzki/tuniki. W każdym razie jest co wybierać
jedyneczka no co ja zrobię jak mnie te truskawy tak prześladują. A co do ginki to rzeczywiście nieźle. Moja koleżanka miała przy porodzie tego "głupiego jasia" fajnie żartowała z lekarzem podobno
dzamena ty mi nic nie mów o remoncie brrrrr

Za chwilę idę zrobić kanapki wiosenne (z sałatą, wędlinką, pomidorem, rzodkiewką szczypiorkiem, a niech się M ucieszy).
 
jedyneczka, gdzie byłaś, że cię nie było??

Dzamena, u nas zawsze jak coś remontujemyu to kończy się tekstem: a jak już zmieniamy to kupmy lepsze i kasy idzie dwa razy tyle co planowaliśmy.
Ja u siebie w aptece jak mam receptę na Singulair, to albo on jest za 1 gr, albo babka daje mi zamienniki (zawsze coś z tego jest za 1 gr - bo Singulair ma ceny zmienne, nawet na P): Asmenol albo Eonic - to jest dokładnie to samo. A na szkołę rodzenie nie chce mi się chodzić, jakby to było pierwsze to pewnie chodziłabym, ale nic nowego się nie dowiem.
Keejt, ja robiłam Coombsa, ale jakoś w lutym chyba. A grupę ma ArH+


Ja dzisiaj spaghetti ze słoika, a co się będę przemęczać

Madzik, zakupiłam dzisiaj te rampersy z biedronkami, są superowskie:-) Dzięki za pomysł.

Kropa, mam podobne odczucia, jesteśmy 8 lat po ślubie, 13 razem i już widział mnie w niejednej sytuacji: przy porodzie, po 2 operacjach, więc damy radę i teraz:-)

Atabe - dokładnie, nie zamartwiaj się na zapas, poczekaj na opinię lekarza. Może taka twoja uroda z tym moczem?

Jedyneczka, tak swoją drogą, jakby kobieta-gin była innej orientacji to dopiero miałaby raj..... Jakoś mnie to zestawienie rozbawiło:-)

Dziewczyny, w piątek zakładam aparat na dolną szczękę, więc z góry przepraszam za mój podły nastrój, ale to żelastwo na początku boli jak diabli. Jak zakładałam górę to tydzień jechałam na Ibupromie Max non stop, a teraz jak ja dam radę????? Buuuuuuu, już mi się chce płakać...
 
agatha O rany ,wspolczuje Ci bardzo :baffled:Jak Ty zniesiesz ten bol ?na paracetamolu??
Mi tez przydal by sie aparat bo gorne mam krzywe ale wlasnie boje sie zakladania tego i wlasnie tego bolu po ;/ Juz odwlekam to dobre kilka lat .

dzamena Nic nie wspominaj o kasie ...Ja nie ma remontu a ciagle jej malo .

tiffi Ty to ciagle na truskawkach jedziesz :-D
Twoja coreczka bedzie mala truskaweczka ;-);-)
 
Ja juz wrocilam z sadu, orzeczono mi eksmisje do lokalu socjalnego :/ mam nadzieje, ze takiego lokalu nie znajda w przeciagu 2/3 lat az sie wybuduje - nie chcialabym z mala sie przenosic do jakiegos obskurnego lokum!

Zaraz siade was nadrabiac, poczekam jednak na mezusia, ktory zaraz przywiezie mi pysznego, niezdrowego i wielgasnego kebaba :]
 
Kurcze jak ja bym zjadla truskawki!!!!
U nas zawsze kasy za mało, a po tym remoncie, którego początku nie widać to już wogóle będzie masakra:crazy:Ale to przez kredyty:baffled:
Ja ze zmywaniem nie mam problemu, bo jest zmywarka. Poza tym M uwielbia zmywać i muszę pilnować,żeby wkladał do zmywarki, a nie zużywał wodę.:-)
 
CZeść dziewczyny, ja dopiero teraz- głowa mi pęka ale jestem :-D

Dziś miałam ciężki dzień, a właściwie już w nocy się zaczęło, tak bolał mnie brzuch że z bólu się budziłam (podejrzewam stres :baffled:) ale umówiłam się z ginem na piątek- trudno- półtora tyg nie wytrzymam w niepewności co się dzieje- ten kamień, skurcze (jedyneczka, Louise)- będę wiedziec w piątek... Może sobie wkręcam, może to wiek, może stres, ale kurcze- w poprzedniej ciąży tak nie było!!!!! A co do 4km (Ewcik) ja dziś zrobiłam niecałe 500m i... o mało co nie zemdlałam w laboratorium- oczywiście skurcze z biegu się pojawiły, a chciaąłm tylko pod obecnoć M zrobić glukozę (KAcperek i fasolka) W każdym laboratorium jest chyba jednak inaczej, bo tu trzeba było byc na czczo, ale pobierali krew tylko 1 raz- po wypiciu glukozy- dla mnie i bez cytryny ok- taki miodzik :tak:

Atabe- 16 juz minęła? Co ci powiedział ginz tymi wynikami?
Kasik- a Ciebież znowu co dopadło? JAk się czujesz?
Dzamenka- powodzenia w remoncikach- moim zdaniem tez lepiej wydac więcej ale na coś lepszego :tak:
Agatha- ja też dołączam do pytania- dlaczego na ten aparat decydujesz się właśnie teraz ?

Co do porodu razem: własnie jestem po rozmowie z M (wczoraj), niby przytaknął, że będzie, ale ostatnio tez tak było a pretekst się znalazł. Rodziłam sama i było mi straaaaasznie źle- teraz sobie tego nie wyobrażam. Mama powiedział mi że meżćzyźni chyba nawet nie boją się tyle krwi itd tylko wyrazu cierpienia na twarzach swoich kobiet i że nie moga pomóc... Może ma rację. Ale tak czy siak albo on albo mama!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry