agatha61
Fanka BB :)
wlasnie wizyte kontrolna mam wyznaczona na jutro.
Ja tak miałam dokładnie. Skończyło się skracającą szyjką - dalej pessar (krążek) i fenoterol 4 razy dziennie+magnez 4 razy dziennie.
Teraz jest w miarę ok, ale bez przemęczania - zwłaszcza chodzenie jest męczące
Jedyneczka, ja mam podobne zdanie nt. znieczulenia jak twoa koleżanka, nie czujesz już tak tego wszystkiego i co za tym idzie jesteś mniej aktywna. Nie chciałabym, żeby zakończyło sie kleszczami czy vacuum. Dlateo dla mnie znieczulenie to ostateczność. nie to, zebym taka matka cierpiętnica była, ale uważam, że wszystko ma swoje plusy i minusy:-(
Ja tez dzisiaj jakiegoś doła mam... na dodatek strasznie mnie głowa boli:-(
Ostatnia edycja:
), a tu dzień za dniem taki sam i czuje się taka jakaś niedopieszczona
może mnie M swoim kryzysem zaraził


mnie się nawet jeśc nie chce z tego humoru pod psem choć w brzuchu burczy, musiałam parówke wrzucic na ruszt i teraz mi niedobrze
)więc nie wiem już sama. Może spiralka na 3 lata?ale o tym wrastaniu usłyszałam i się przeraziłam
I M też mówił mi kiedyś że dziwnie by się czuł ze świadomością że coś takiego tam jest, no ale coś trzeba wybrać
najgorzej przed pierwszą miesiączka która nie wiadomo kiedy będzie, z Emi dostałam chyba jak miała ok. 7 miesięcy. Jak myślicie?