reklama

Lipiec 2010

No masakra z tym puchnięciem-ja też trzymam nogi na stole i jest lepiej-a wczoraj popołudniu chwaliłam się koleżance ,że nic w ciąży nei puchnę-no i mam za swoje-wieczorem miałam już nogi jak baniaki
 
reklama
Jeny usmialam sie jak tak nas czytam :happy::-D
Ja leze w lozku i sapie jak slon tak mi ciezko po zupie ktora sie objadlam ..
madzik,tweenie z nogami w gory :-D
atabe z napuchnieta piczka :-D
masakra jakas :baffled::-D
 
reklama
wiecie co ja już się boje każdego nowego dnia i nowych rewelacji ciążowych co mi się przytrafią...

wiem wiem musimy jakoś dać rade, ale w takie dni jak dziś przychodzi zwątpienie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry