brejka
Szczęśliwa mamusia
atabe ja mam dokładnie to samo z tymi palcami :/
wiecie co ja słyszałam że bardzo pomaga w I fazie porodu wejśc do wanny bądź pod prysznic, to lekko uśmierza ból no i przyspiesza rozwieranie sie szyjki macicy. U mnie w szpitalu nie ma zzo, jest tylko dolargan ale ja go nie chce bo podobno przy porodzie to kiepsko dziala i tylko na dziecko ma negatywny wplyw :/ wiec mi pozostaje tylko ta wanna. Jak lezalam na patologii to dziewczyny które juz rodziły bardzo sobie chwaliły te wanne z ciepłą wodą.
wiecie co ja słyszałam że bardzo pomaga w I fazie porodu wejśc do wanny bądź pod prysznic, to lekko uśmierza ból no i przyspiesza rozwieranie sie szyjki macicy. U mnie w szpitalu nie ma zzo, jest tylko dolargan ale ja go nie chce bo podobno przy porodzie to kiepsko dziala i tylko na dziecko ma negatywny wplyw :/ wiec mi pozostaje tylko ta wanna. Jak lezalam na patologii to dziewczyny które juz rodziły bardzo sobie chwaliły te wanne z ciepłą wodą.
a na obiad chyba placki ziemniaczane zapodam??? miłego weekendu wszystkim życzę!!!
) ze cwiczylam oddychanie porodowe na SR-podobno te z szyjkami absolutnie nie moga-stad te moje skurcze i twardnienie wtedy. i zapytal czy polozna nie wspominala. oczywiscie nie wspominala ale juz nie chcialam na nia kablowac wiec powiedzialam ze za duzo osob bylo i halas wiec moze i mowila. ale nie mowila.
, zamiast Żywiec to kupił Nałęczowiankę bleeeeeeee.
i pol nocy umieralam tak mnie zoladek bolal .Setki razy obiecywalam sobie ze bede jadla delikatne rzeczy bo po smazonym i kapustach ost boli mnie zoladek ale badz tu madry jak sie ma smaka .