reklama

Lipiec 2010

a ja zastanawiam się, czy iść jeszcze na usg... Moja lekarka mówi, że nie ma potrzeby, bo to już sama końcówka... Ale ostatnie miałam robione jakoś koło 34 czy 35 tyg i wtedy już łożysko miało stopień 2/3. A poza tym, Mała bardzo aktywna (a że malutka, to ma dużo miejsca), widać przez brzuch jak pozycje zmienia i boję się, czy się nie zawinęła w pępowinę.
Jak myślicie - iść, czy nie iść?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się po krótkiej przerwie - dla mnie ona była strasznie dłuuuuuga - przetrzymali mnie w szpitalu 5 dni na obserwacji...
Koszmar... najgorszemu wrogowi nie życzę i już wiem, co czują dziewczyny leżące na patologii...

Ale dzisiaj już wróciłyśmy do domku. Mojego szczęścia nie da się opisać ;-)
Ninka rośnie, ładnie przybiera na wadze i to dla mnie najważniejsze...
Ma co prawda hipotrofię, ale jakoś damy radę... No i konflikt grupy krwi... Jakoś tak A Rh+ u niej wyszło, kiedy ja mam zerówkę. Mój organizm wytworzył przeciwciała i muszę małej skontrolować za miesiąc morfologię...

Nie wiem, czy dam radę nadrobić, ale gratuluję Wszystkim mamuśkom swoich pociech i trzymam mocno kciuki za Te, które czekają jeszcze na swoje maleństwa... ;-)
 
a ja zastanawiam się, czy iść jeszcze na usg... Moja lekarka mówi, że nie ma potrzeby, bo to już sama końcówka... Ale ostatnie miałam robione jakoś koło 34 czy 35 tyg i wtedy już łożysko miało stopień 2/3. A poza tym, Mała bardzo aktywna (a że malutka, to ma dużo miejsca), widać przez brzuch jak pozycje zmienia i boję się, czy się nie zawinęła w pępowinę.
Jak myślicie - iść, czy nie iść?

no własnie! mam to samo :-( a usg w 32 tyg, i lekarz mowi ze juz nie ma potrzeby... kurcze nie wiem, na szpitalu moze zrobią co?? :confused:


Myszka ta twoja córunia śliczna i taaaka malusia :-D ile waży i mierzy ?;-) słodkości :-D
 
Mam dosc juz tej pogody masakra upal na calego dobrze ze tesc z pracy przyniosl wiatraczek to sobie od niego porzyczylismy i z malym sie wietrzymy ogladajac bajeczki.
po tej wizycie u gina wszystko mnie boli. mala sie rozpycha ah.
Do tego nie chce mi sie nic nawet nie posprzatalam tyle co pozamiatalam bo worek od odkurzacza zostal w aucie i pomylam podlogi bo brudne byly a tak nic kompletnie nic moze jutro bede miala wiecej sily no zobaczymy:-)
oj jak ja bym chciala aby popadalo troszke i potem znowu ciepelko.
Ashika no to moze sie sprawdzi i pojedziesz lada moment na porodowke dobrze ze to jest kwestia juz tylko dni gora tygodnia bo pomyslec o tych sierpniowkach czy wrzesniowkach to dopiero masakra:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry