Oliwia1986
Aktywna w BB
Witam sie prawie w samo południe!!!
Troszkę niewyspana,ale po wypłakaniu się w poduszkę jest mi o niebo lepiej:-)...M śpi po nocce...Ja go dzisiaj nie budzę niech sobie robi co chce;-)...Sarunia rozpycha się w brzuchu...rano mnie brzunio pobolewał jak na miesiączkę..no ale nic...a od wczoraj mam coraz większe kłucia w dole brzucha..Młoda by mogła się postarać i wyjść przed 19 lipca(mam wizytę u gina,a po co 80 zł stracić..hihi)...
Perła no to Laura rośnie w siłę:-)
niunia456 jeszcze nie płakałam z powodu braku budyniu,ale kto wie
Mruczka waga piękna --4 kg!!!ja jak się urodziłam ważyłam 4230 g..hihi...Moja Sarunia na ostatnim usg ważyła 3400g,więc coś koło 4 kg będzie ważyć....
Cosik mi niedobrze...wymiotować mi się chce..mam tak od 4 rano...bleee
Lecę się ubrać i z psiakiem na dwór...BUZACZKI:*:*
Troszkę niewyspana,ale po wypłakaniu się w poduszkę jest mi o niebo lepiej:-)...M śpi po nocce...Ja go dzisiaj nie budzę niech sobie robi co chce;-)...Sarunia rozpycha się w brzuchu...rano mnie brzunio pobolewał jak na miesiączkę..no ale nic...a od wczoraj mam coraz większe kłucia w dole brzucha..Młoda by mogła się postarać i wyjść przed 19 lipca(mam wizytę u gina,a po co 80 zł stracić..hihi)...
Perła no to Laura rośnie w siłę:-)
niunia456 jeszcze nie płakałam z powodu braku budyniu,ale kto wie

Mruczka waga piękna --4 kg!!!ja jak się urodziłam ważyłam 4230 g..hihi...Moja Sarunia na ostatnim usg ważyła 3400g,więc coś koło 4 kg będzie ważyć....
Cosik mi niedobrze...wymiotować mi się chce..mam tak od 4 rano...bleee
Lecę się ubrać i z psiakiem na dwór...BUZACZKI:*:*
dziewczyny kur..ca i nerwica mnie bierze :-( zamartwiam sie cholernie. Moje dziecię wg USG jest w 39 tyg. Ok to nic takiego. Niby ma jeszcze czas. Ale te wyliczenie z OM nie daje mi spokoju:-( bo wtedy byłby juz 42tydzien a mi kazał lekarz czekac jeszcze tydzien do 22 lipca. Umieram ze stresu i nerwow. Czy u niej w brzuszku wszystko dobrze, czy wody nie są zielone... Czy pepowina nie okręcona... I te cholerne ostatnie usg bylo ostatnio aż 7 tygodni temu:-( popadam z paranoję.
a termin wg OM to przyblizony +/- 2 tygodnie wiec spokojnie najbardziej prawdopodobny termin porodu to ten ktory mialas na pierwszym usg bo pomysl sama skad lekarz moze wiedziec kiedy zostalas zaplodniona (brzydko brzmi) wyliczany wg OM termin porodu jest wg najplodniejszego dnia w okresie czyli najbardziej prawdopodobnego dnia zaplodnienia a jeszcze pasowaloby wziac pod uwage dlugosc cyklu miesiaczkowego i wtedy sie moze jeszcze przesunac wiec nie boj zaby bedzie ok 


ja też widziałam tą miłość i strach w oczach mojego M, szczególnie w jednym momencie, wtedy wiadomo że ta druga osoba to ta prawdziwa połówka na dobre i na złe