madzik to jest właśnie przywilej karmienia butelką - można pić coca colę :-)
ewcik witaj witaj
ashika a ty w domu???? powiadasz buty do zadań specjalnych, kurcze zaintrygowałaś mnie, a jakie to???
Dobrze że ktg ok i ładnie tętno słychać, pewnie się uspokoiłaś trochę
Ja już rozpakowana, ale jak widzisz chętnie z tobą rozmawiam
ewelad a wcinaj wcinaj tyle twojego. kurcze normalnie współczuję tego czekania, i zastanawiania się kiedy to będzie
mysza to może minęłyśmy się gdzieś w parku bo ja też byłam na spacerze
aneta no no no jedno cycanie w nocy wow. Co do malin są niby zakazane a tu proszę
geperty ogromne gratulacje
tweenie ty ostatnio jakaś mało aktywna
butterfly a ja myślałam że ty już rozpakowana
No i zrobiło się trochę chłodniej,ale w domu i tak temperatura się utrzymuje. My dzisiaj poszliśmy na spacer, mała ładnie spała, fajne powietrze, złapał nas deszcz ale mieliśmy folię na wózek i parasol dla nas, małej nic nie przeszkadzało, a jak wróciliśmy do domu to po paru minutach się obudziła. Dzisiaj na obiad jadłam indyka ale też mizerię z ogórków i śmietany, mam nadzieję, że małej nic nie będzie i kolejna rzecz do repertuaru dojdzie.
Nie wiem jak jest u was ale moja mała jak śpi to często mruczy przez sen, ale mnie to rozczula.
Poza tym jakoś słabo się czuję, kręci mi się w głowie i czuję się osłabiona. M robi dziwne rzeczy z "szukaniem powietrza" (tu otwiera, tam ustawia wiatrak, tam odkręca kratkę wentylacyjną) ale tutaj kłaniają się prawa fizyki czego ja w ogóle nie kumam