Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

o matko gdzie ty to wyszperałaś o naszych M, teraz wszystko jasne



paszteciki, wędlinki z wypasionej masarni, wędzony łosoś i makrelka-chyba mi doopsko rozerwie dzisiaj jak sobie ucztę zapodam wieczorną
a dla Lilki zakupiłąm w moim ulubionym lumpku super spodenki 2 pary i jeszcze legginsy adidasa za zawrotną kwotę 15 zeta:-)
moja też już miała dwa razy po tygodniu takie okresy, ża jadła o ponad 100ml mniej w ciagu całego dnia w sumie-martwiłam się, ale pediatra wyjasniłą, ze każdy człowiek, nawet taki mały, czasami tak ma, potem wszystko wróciło do normy, a ja przestałam świrować z tymi ilosciami jak walnięta aptekarka- je mniej-ok, wiecj-też ok, a zprzybieraniem nie mamy problemu, wiec spoxik




dopiero teraz wszystko stało się dla mnie jasne
pokazałam D ten jakże prawdziwy piktogram-nie ubawił go tak jak mnie, ale dlaczemu?
mój D zakupił aparat z mozłlwością kręcenie filmów i kręci małą jak oszalały
o porządku dnia naszego dziecka dzisiaj rozmawialiśmy znowu i D stwierdził, ze się ze mna nie zgadza, bo on by wolał inaczej, ale cóż, ustaliliśmy takze, że nie on o tym decyduje
mój D był taki spragniony po ost cichych dniach, że o 5 rano mi streszczał wydarzenia z tego okresu


A ja głupia siedzę i jej tłumaczę o co w tym sporcie chodzi - tak, jakby w ogóle ją to interesowało :-)
Dobrze, że obcięłam pazury i wyczyściłam brud spod nich.


z dopajaniem u nas to jest tak, że wg pediatry nic na siłę-tzn chce-ok, nie chce-nie zmuszać, więc zazwyczaj raz dziennie, z reguły jak jest marudna między posiłkami i już nie mam pomysłu o co chodzi, to próbuję dać trochę wody-albo nie chce wcale, albo wypija 10-30ml, kilka dni temu wydoiła 60ml i to był rekord, herbatek nie daje, bo tej ziołowej bobofen nie bardzo chciała, więc skończyło się opakowanie i nowego nie kupuję, a jak raz dałam taką granulowaną, to wydoiła 50ml-wniosek taki, że jak jest spragniona, to pije wodę, a herbatkę doiłaby codziennie, bo słodka