reklama

Lipiec 2010

reklama
Witam :-)
W końcu udało mi się dorwać do kompa bo w weekend M nadrabia tygodniowe zaległości i cieżko mi sie dopchać.

Niestety mdłości mi wróciły i na nic nie mam ochoty niby mi w brzuchu burczy ale nic nie mogę zjeść W ogóle mam dziś dzień marudy mam dość remontu, mam dość siedzenia w domu i jakoś mi źle.

Mruczka, Ashika, emih piękne te wasze kociska ja to mam kota na puknkcie kotów i nie wyobrażam sobie życia bez kota w domu a to moja kocia 15 letnia Pandorka :-)
obraz005kx.jpg

02270035.jpg


ja też nie dostałam maila więc jeśli ktoś mógłby przesłać to bardzo proszę

Mysza1984 gratulacje półrocznicy ;-) my jutro 4 miesiące dopiero

Zdrówka dla wszystkich chorowitków:-)
 
Ostatnia edycja:
Widzę,że styczeń miesiącem ślubów;-)My też będziemy mieć rocznicę za 4 dni-15.01 dokładnie.Dopiero pierwsza-to papierowa chyba.:-DDużo wczesniej mieszkaliśmy i żyliśmy razem,a na ślub zdecydowalismy się dopiero jak już Szymek był na Swiecie.Tak,żeby wszystko już formalnie było ok.Bardziej w sumie będziemy obchodzić rocznicę poznania niż ślubu.Bo dla mnie poza nazwiskiem to po ślubie nie zmieniło się nic:confused:

Spadam-jedziemy do gina.Przyjmuje co prawda od 15,ale muszę być wcześniej,żebym weszła jako pierwsza,a nie kiblowała pod gabinetem 2 albo 3 godziny.A dojazd conajmniej pól godz.zajmie.
pa
 
hej:-)
nadrabiam co naskrobałyście, Vanilka ale ci dobrze z tym usg... zazdroszcze, bo ja już nie mogę wytrzymać a musze jeszcze tyle poczekać, pewnie poznasz płeć:tak:
Ashika nie ma co dziś dałas czadu ze spaniem;-)
mnie też coś boli w brzuchu, może to normalne ja wy też tak macie..oczekiwanie z nosa krew też mi już leciała:baffled: tak więc kolejne słodkie objawy ciąży;-)
zjadłam rano 1,5 ciastka francusskiego z serem:zawstydzona/y:
 
Widzę,że styczeń miesiącem ślubów;-)My też będziemy mieć rocznicę za 4 dni-15.01 dokładnie.Dopiero pierwsza-to papierowa chyba.:-DDużo wczesniej mieszkaliśmy i żyliśmy razem,a na ślub zdecydowalismy się dopiero jak już Szymek był na Swiecie.Tak,żeby wszystko już formalnie było ok.Bardziej w sumie będziemy obchodzić rocznicę poznania niż ślubu.Bo dla mnie poza nazwiskiem to po ślubie nie zmieniło się nic:confused:

Spadam-jedziemy do gina.Przyjmuje co prawda od 15,ale muszę być wcześniej,żebym weszła jako pierwsza,a nie kiblowała pod gabinetem 2 albo 3 godziny.A dojazd conajmniej pól godz.zajmie.
pa

u nas podobne, też mieszkaliśmy przed ślubem długo razem, więc po ślubie prawie nic się nie zmieniło...udanej wizyty:tak:
 
Ze spacerku już wróciłyśmy, prawdziwa męczarnia, żaden chodnik nie odśnieżony, wszędzie pełno śniegu, wózek nie chciał jechać, a młoda zamiast maszerować to mi sie po śniegu czołgała, do tego w sklepach prawie wszystko wykupione :baffled: Przydałby się koń z saniami :tak:
malewa jesteś z Pępowa koło Żukowa? jak tak to często tamtędy przejeżdzam
a kiedyś nawet tam konno przejeżdżałam :)
no niestety ale nie, ja z tego w wlkp po środku między Poznaniem a Wrocławiem.

:szok::szok::szok: dzisiaj mija pół roku od naszego ślubu :szok::szok::szok:
chyba trzeba to jakoś uczcić... za 20 lat pewno nie będziemy już umieli na siebie patrzyć, więc trzeba kuć żelazo póki gorące :-D

Gratuluje półrocza :tak: nam przelecialo już prawie 7 lat, tylko nie wiem kiedy
 
Może któraś chętna do prasowania??? Bo na mnie czekają 3 zmiany pościeli z 5 koszul M nie wspominając o reszcie...i wypadałoby jednak poprasować:-( a tak mi się nie chcę:no: ale skoro synek śpi to chyba jednak się zmuszę i poprasuję...
A co do bólu brzuszka...coś dzisiaj chyba taki dzień jest bo mnie coś też pobolewa, ciągnie, prasowanie na siedząco będzie...
Mysza1984 gratulacje pólrocza:-)
U mnie 2 lata i 4 miesiące, ale jesteśmy razem ponad 10 lat:tak: i nie wiem kiedy to minęło.
 
atabe spanko bylo super :-) juz sie zastanawialam gdzie polecialas na tej owcy ;-)

i ja podobnie przed slubem mieszkalismy razem az sie w koncu M uparl ze on juz tak nie chce bo sie boi ze pewnego dnia spakuje sie i pojde jakby nigdy nic tlumaczylam ze jak za niego wyjde to jak bede miala dosc to i tak sie spakuje i pojde bez wzgledu na wszystko, no ale mial byc spokojniejszy dzieki temu ze jestesmy malzenstwem no to jest :happy2:
ale ta jego teoria chyba zostala lekko podwazona przez ciaze czy mozna byc spokojniejszym :-D:-D
 
reklama
A pomyslec można  ze styczeń to mało popularny miesiąc do zawierania małżeństw.

U nas tak samo koszmar chodniki wogóle nie odsniezone - miałam problem z dotarciem na przystanek jak rano jechałam z córcia do alergologa na odczulanie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry