reklama

Lipiec 2010

reklama
wpadłam na chwile by Wam dziewczynki zyczyc miłych snów,mammi trzymaj sie skarbie i chociaz pospij troche chociaz wiem ze bedzie ciezko strasznie mi Was szkoda szczególnie malutkiego. Niech nie lezy na płasko to bedzie mu lepiej oddychac,sorki to taka mała rada bo jak mój jest chory to spanie wyzej troszke mu pomaga.Pozdrawiam
 
no dzień dobry Wam... zauważam, że bezsennością i katarem można zarazić się przez internet... kurcze, nie mogę spać, leżę od 00 w łóżku i nic. do tego czuję, że zaczyna mnie boleć gardło, pociągam nosem. Przeszukałam szybko forum w poszukiwaniu info o leczeniu i właśnie zrobiłam syrop z cebuli, piję herbaty z miodem, zjadłam kanapkę z czosnkiem i mam nadzieję, że się nie dam.
Uważajcie dziewczyny, przez internet można się zarazić różnymi "wirusami" ;-)
 
Witam
ja własnie z pracy wróciłam, ale jestem padnięta, chętnie bym sobie pospala tylko jak to dziecku wytłumaczyć, a M do pracy juz pojechał
Maruśka a nie możesz niczego na sen sobie łyknąć, ja pamietam na końcówce poprzedniej ciązy tez nie moglam spać i gin mi zapisal jakies leki ziolowe i pomogło
 
Witam:-)

dzamema dzięki za radę:happy2:Tak właśnie ułożyłam Szymonka -na pół siedząco.Na szczęście nie miał żadnych kłopotów z oddychaniem.Raz już przechodziliśmy zapalenie płuc w domu,tylko,ze wtedy dostawał zastrzyki.U niego w ogóle jest się ciężko połapać,że jest chory,bo je normalnie,jest wesoły jak zawsze,tylko po kaszlu można się zorientować.A wcale dużo nie kaszle:confused:Oklepujemy go-może dlatego.

malewa jak Ty sobie radzisz?Matko kochana:shocked2:Ja bym padła chyba.Roczna córeczka i praca na nocki.Nie dasz rady jakoś się zamienić?To chyba za dużo jak na ciężaróweczkę:sorry2:

atabe miłego weekendu.Pamiętam,że ostatnio jak byłaś u rodziców,to naładowana nowymi siłami wróciłaś.:tak:

Ze mnie ostatnio wiochmenka;-)się zrobiła i ciągnie mnie jak nie wiem co daleko od miasta.Tyle,że mały chory więc na razie nie pojedziemy:-(Szkoda bo Izabelcia ma ferie.Może w przyszłym tygodniu-jak pani doktor pozwoli na godzinną podróż samochodem.
 
reklama
mammi nocka w pracy to jak nocka z chorym dzieckiem, Maruśka całą noc spać nie mogła.więc jedziemy na tym samym wózku, też jesteście nie wyspane i dajecie rade. Każda z nas ma jakieś trudności, kłopoty, obowiązki i dajemy sobie z nimi rade. Wkońcu jesteśmy i będziemy mamami, musimy byc silne. ;-)
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry