reklama

Lipiec 2011

Wiecie co dziewczyny każda z nas coś przeszła,każda z nas doznała takich czy takich doświadczeń w życiu i pewnie wieleeeeee nas to nauczyło.W głębi serca nie chcemy żeby nasze dzieciaczki miały biedę czy jak poproszą mama kupo mi soczek powiemy dziecko wybacz wypłata za tydzień :baffled: no ale czasem "głową muru nie przebijemy" i chyba możemy tylko prosić,żeby było lepiej a czy tak będzie czas pokaże,chociaż aż chyba takiej tragedii w naszych domach nie ma,ale no jak to mówią "mogłoby być ciut lepiej" ;-) I prawie każdy mieszka na swoim czy wynajętym więc to już też nie bajka,bo m.in jedni mają kredyt a wszycy opłaty czy jakieś pożyczki więć to nie to samo jak się było panienką .. Ufff to i ja się rozpisałam,ale takie właśnie mnie myśli naszły ..
mailuj no cóż bułeczki pszenne bez mąki hihi mogą być "inne" ;) ale to zakręcenie to serio sie zdarza coraz częściej kurcze
A taka pomoc super sprawa! Tylko,że chyba ja bym nie dała rady w hospicjum czy na oddziałach jako wolontariuszka onkologii jeszcze dziecięcej :-( za słaba jestem chyba
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wróciliśmy od kardiologa, mój synuś, dzięki Bogu, nie ma wad serduszka:) Aż się tam poryczałam w tym gabinecie ze szczęścia! Ufff... Kamień z serca:)

Margerita, baaardzo się cieszę, że Twoja córeczka jest zdrowa i pięknie rośnie:)

Orchidea, nic się nie stresuj, najważniejsza dla dziecka jest miłość rodziców:)
 
Ostatnia edycja:
Macie rację dziewczyny..ja tez nie lubie takich ludzi..po co udawać, że sie ma nie wiem co.. wiem jak to jest bo moje rodzeństwo jest za granicą..ale nigdy nie udawali, że jest im łatwo tam..bo cięzko muszą pracować na wszystko co mają i też liczą się z pieniędzmi, tak samo jak ludzie tutaj.. kokosów tam nie ma:) i za darmo tez nic nie dostają.. em_ka ja lubie ludzi, ktorzy nie wstydzą sie powiedzieć jak naprawdę jest i podziwiam, że sie nie załamałaś i nie wróciłaś do kraju! twarda babka jesteś!

My np teraz nie możemy narzekac na pieniążki, ale wiem że jest cos za cos...za to męża nie widze miesiąc..bo musi te pieniążki cięzko zarabiać..ale nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby rozpowiadać komuś czego to ja nie moge sobie kupic (bo nie kupuje heh) i żyjemy w miarę oszczędnie, bo mamy cel na który potrzeba duuuzo pieniążkow, więc jak idę do sklepu to nie szaleję z cenami, bo poprostu mam inne priorytety w zyciu.. pieniądze trza szanować, bo inaczej to nic dobrego z nich nie będzie:):) i tez wiem jak to jest liczyc czy starczy do następnej wyplaty, bo nie pochodze z żadnego bogatego domu, więc też było różnie..
I szlag mnie trafia jak słysze znajomą, która jednego dnia ma 1000 zł i za to pojdzie sobie przedłużyć wlosy i zrobic paznokcie, a na drugi dzień chodzi i pożycza bo na czynsz nie ma!
 
Ostatnia edycja:
psocia no super wiadomość !! Bardzo sie cieszymy,że z serduszkiem dzidzi wszystko ok ! Ufff
A ja się nie stresuję słonko tylko takie mysli mam czasem ... :baffled: a na poprawę humoru mamcia dzwoniła,że załatwiła mi stetoskop więc ją ubłagałam żeby wysłała bo zanim pojadę do domu to dopiero na Wielkanoc hihi
 
Miczka, Orchidea, dziękuję:) teraz jeszcze tylko, żeby na połówkowym wyszło wszystko dobrze i będę najszczęśliwsza na świecie:) Ale o serduszko bałam się najbardziej, bo mamy ciężkie wady w rodzinie...

Sis, to mamusia kochana:))) Ja będzie u Ciebie dziewczynka, to ja Ci od razu wysyłam to, co kupiłam przed ciążą z myślą, że może jak już zajdę to będzie córcia;)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry