reklama

Lipiec 2011

Dodi, Orchidea, pewnie że lumpki są najlepsze. Właśnie dla małych dzieci szczególnie, bo można orginalne rzeczy kupić za grosze i wygląają jak nówki

Ja oglądam Na wpólnej oczywiście :tak:
 
reklama
Margerita cieszę się że córa dobrze się rozwija i rośnie. Gratuluję!

Sestina to podziel się tym instruktażem na piłkę. Jakie ćwiczenia Ci zaleciła ta rehabilitantka?

Kurde ten mój gin to ma chyba słaby sprzęt USG. Tak Was słucham i czytam, że Wy za każdym razem macie podaną wagę i tętno maluszka. Ja nic takiego nie mam. A jak ostatnio pytałam o wagę to mi powiedział, że będzie widoczna dopiero od 22 tygodnia.

Też oglądam na wspólnej, wpadłam tylko w przerwie na reklamę ;)
 
Ja powtórkę obejrzę :zawstydzona/y: bo z moim T oglądamy CSI na polsacie ;-)
miczka hmm no troszkę dziwnie bo mi za każdym razem mówi ile cm i ile waży no i tętno.Raz tylko mi cm nie podał bo dzidzia sie wierciła :-D
 
Lumpki fajna rzecz, szcególnie dla niewymiarowców jak ja ;-) No i jaka radośc, że można coś upolować - jak człowiek pierwotny hi hi. Co do mopsów to mam trochę inny pogląd na temat klientów pomocy. Faktycznie jest grupa, która chleje i ciągnie z pomocy ile wlezie. Choć mądrzy pracownicy szybko wpuszczają ich w kanał. Leniwi dają wszystkim jak leci. Pamiętam jak zadałam zadanie "domowe: swoim podpiecznym, od tego uzależniona była pomoc- mieli napisać swoje cv. Dziewczyny co ja wtedy od nich dostałam to woła o pomstę do nieba. Korzystali z pomocy po kilkanaście lat i mówili, ze szukają pracy itp a pracownicy im wierzyli :-( Wtdy kilka osób napisało na mnie skargę hi hi i kilka osób zrezygnowało z ubiegania się o pomoc. Byłam wredna bo moic celem było faktycznie pomóc tym ludziom czyli by się uniezależnili od pomocy. Do dziś dostaję sms od podopiecznych którym się chciało i naprawdę wyszli na prostą i w końcu uwierzyli w siebie. A czasem była ta moja pomoc była niekonwencjonalna np chodziłam z podopiecznymi babkami do lumpa by w miarę się ubrały na spotkanie z pracodawcą. Wiecie do dziś pamiętam jak dumna 50 latka przyszła pokazać, że ma schludne jeansy pierwszy raz w życiu. Była też spora grupa ludzi, którym sama proponowałam pomoc bo oni wybierali fałszywe poczucie godności. Ci najbiedniejsi rzadko proszą o pomoc. Ja też kiedyś korzystałam z mopsu, jak pracowała tylko mąż. a jak pojawiła się jakakolwiek robota dorywcza to brałam, nawet gdy zA 9 godzin sprzedawania za zimnym rynku zarabiałam 30 złotych.
Mi się opłacało wszystko dlatego jak mnie podopieczni wkręcali wiedziałam, że nie mają racji bo niemal zawsze coś można zrobić. A w mopsie nie przedłużyli mi umowy po 2 latach bo zbuntowałam się przeciwko kierowniczce, która uchyliła moją decyzję odmowy pomocy. Nie dałam facetowi kasy bo się nie leczył na alko, ona dała mu 20 złotych żeby nie było afery. Jednak to była moja ulubiona praca, choć teraz jak dziennikarz spotykam się z wieloma ludżmi to tam miałam wrażenie, że to co robię ma większy sens. Ot tak powspominałam:-)
 
Miczka, mój akurat tętna mi nie podaje, ale zawsze mierzył (tylko ostatnio nie, bo mówił, że już za duże do zmierzenia), wagi mi nie mówił, sama sprawdzałam na wydruku USG.

Kurde jak fajnie zmienili tego Filipa teraz na wspólnej, zawsze taka mameja, a dzisiaj jaki twardziel. :-D

Mailuj, z tego co mówisz byłaś takim pracownikiem socjalnym, którego jako wzór można by przedstawiać na studiach. Bo jak to czytam, to jakbym słyszała moje babki od pedagogiki społecznej z UG.
 
Ostatnia edycja:
reklama
mailuj no widzisz pokazałaś nam punkt widzenia jakiego nie znamy więc wielkie DZIĘKI ! Ale jak sama napisałaś,że trafiaja sie alkoholicy :eek: ale chyba praca dziennikarki też Cię spełnia ?? Bardzo fajny zawód bynajmniej na moje oko :tak:
wydrusia na onecie na vod są seriale
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry