reklama

Lipiec 2011

reklama
Wiadomo, że np na prezent to można komuś kupic sukieneczke za 70 zł albo i więcej..albo na jakąś okazję dla swojego dziecka, bo wiem że czasami się nie można powstrzymać, jak cos ładnego sie widzi:) ale żeby takie ceny na codzień wydawać na dzidzie to bym nie chciała, bo szkoda by mi bylo to komuś potem tak oddać i szkoda, jak dzidzia wyrosnie po miesiącu z tego..
A też nie chcę, żeby moje dziecko wyroslo na osobę, dla której cena ma znaczenie i będzie uwazała, że jeśli ktoś nie nosi samych drogich rzeczy to jest gorszy..
Znam osobe która za firmowki by się dała pokroić..i dziecko tez tak uczy.. może i ubiera ja ładnie, ale za to za grosz wychowania ta mała nie ma..bo jak ktos stawia na wygląd a nie na wychowanie to już jego sprawa

Reasumując, to ja jestem tam ekonomiczna babka, i wolę wydac kasę na co innego, np na ładną książeczkę albo gre planszową dla dziecka..
 
ja tez nie rozumiem niektórych mamus:/ bo takiemu małemu dziecku to raczej wszystko jedno
Tak samo było z chusteczkami nawilżanymi zawsze tylko pampersa były a ja jakie mi tam w przystepnej cenie przypasowały
 
Nil, ja to ciągle inne chusteczki kupowałam, czasami jak mi jakies podpasowały to troche dłużej je używałam, ale potem znowu kusilo, żeby cos nowego wypróbować, nie miałam jakichs takich ulubionych..wszystkie jednakowe, tak samo dupke wycierały:) No inaczej jeśli dzidzia uczulona, to trzeba znalźć takie co pasują, ale myslę że teraz jest taki wybór że można bez problemu cos dopasować:) od nivea do dzidziusia i bambino:) każde takie same, tylko zapach sie zmieniał:) a dupka czsta była:)
 
Misia ma 5 latek, a do teraz dupki nie chce wytrzeć po kupce suchym papierem i musze kupowac ten z rosmana mokry papier dla dzieci:) ja szerze mówiąc to też wolę ja wycierać mokrym, bo jakos tak wtedy czyściej mi się wydaje heh
tylko dlatego je kupuje bo można je spuszczać w klopie, bo tych zwykłych nie... a te toddies tez można ale to są drogie jak nie wiem, a taka sama paczuszka co te rossmanowe:)
 
reklama
Kurcze moje dziecko zwariowało:-) nie spi jeszcze tylko w sklep sie bawi a ja jestem sprzedawczynią. Przychodzi i pyta ,czy tu jest lodownia'? ,czy tu jest serkownia' to poprosze lody serki itp ojjj

dobranoc wydrussiu

hihi a ja siegne do brzuszka
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry