Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no pustawo.... i Marzena gdzieś się ostatnio zapodziała.....
ja po raz enty dziś uświadomiłam sobie, że jestem w ciąży - wiem, że idiotycznie to brzmi.... ale ja marzyłam o dziecku od jakiś 4 - 5 lat i mój rosnący brzuszek jest dla mnie jak cud i czasami trudno mi w niego uwierzyć.... a jakoś dziś przejrzałam się w lustrze w jednej z moich ulubionych podkoszulek (cały czas się jeszcze mieszczę) i z dumą w lustrze stwierdziłam - jestem w ciąży....
Dobrze cie rozumię :-) Ja długo nie moglam uwierzyc że jestem w ciąży, nawet widząc fasolkę na pierwszym usg, nie do końca wierzyłam :-) Teraz już wiem że jest dzidzius, ale nadal mi sie to w głowie nie mieści ;-)
Doskonale Was rozumiem kochane, ja codziennie przechodząc koło lustra patrzę z niedowierzaniem, uśmiecham się i myślę, "kurczę ja na prawdę jestem w ciąży "
Właśnie wróciłam z pod prysznica, weszłam na forum aby powiedzieć WAM dobranoc
Zmykam do łóżeczka bo coś mnie łapie przeziębienie
kicham, prycham, gardło mnie boli jakbym kaktusa zjadła... masakra jakaś
mam nadzieję że do jutra przejdzie. Buzaiczki w pysiaczki
Przespałam się troszeczkę i mi ciut lepiej. Mama mnie pocieszyła, że najważniejsze, że wody są w normie, nawet jeśli jest to najniższa granica... Podłączyli mnie dzisiaj pod ktg i miałam leciutkie skurcze ze stresu chyba, ale jak się uspokoiłam, to spadły do zera. Wkurzyłam się jeszcze na izbie, bo kobita się mnie pyta w którym jestem tygodniu, mówie, że w 23, a ta do mnie, że chyba mi się coś pomyliło, raczej w 13, bo taki mały brzuch. No kurde, chyba wiem w którym jestem tygodniu! Wrr...
Co do wiary w to, że jestem w ciąży, to ja wierzę, gorzej ostatnio u mnie z pozytywnym myśleniem, że szczęśliwie ją donoszę. No, ale może mam kilka kiepskich dni i mi to minie