reklama

Lipiec 2011

Właśnie mama dzwoniła do mnie,że w moim rodzinnym mieście w hipermarkecie Real kobitka 50lat poszła 1szy raz do pracy i kupiła z półki jakiś napój energetyzujący okazało się,że był to kwas jakiś i kobieta aż w środku się gotowała jeszcze zyje ale co dalej z nia Bóg tylko wie :(
 
reklama
Sis, no tak, zapomniałam, że Wy macie według kolejności. Ja zawsze też muszę się umawiać na późniejsze godziny, bo Marcin nie odpuści wizyty, tylko jemu czas szybciej leci w pracy, a mi się ten dzień strasznie dłuży;)
Zadzwoniłam do swojej internistki i mi powiedziała, że dzisiaj mają w przychodni zatrzęsienie chorych dzieci i żebym lepiej nie przyjeżdżała, wypisze mi receptę na antybiotyk do smarowania, a tata mi ją odbierze i od razu wykupi, ona podejrzewa, że u mnie dzieje się tak od tych sterydów na rozwój płuc Dawidka. Trudno, przeboleje, byle maluszek miał dobry start:)

Konwalianka, no pewnie, że ważny:) I już teraz z górki;) Nie myj tych okien, lepiej dmuchać na zimne.
 
Corin ano daj spokój leją te świństwa do red bu8lli i innych takich echhh skurczysyny jakich mało takie napoje powinny w ogóle nie istnieć :(
a czemu tak Cię Sebek wkurzył ?? i uważaj na siebie leż i nie przemęczaj się !!! :*
sis faktycznie może to i od tych sterydów no pewnie,że zdrówko Dawidka ważne bardzo jest ,ale nie zapominaj,że Twoje tez się liczy w końcu musisz miec siłę na karmienia i takie inne ;) :D:D ostrożna bądź !!
konwalianka
męzowi zafunduj relaks przy myciu okien hihi mój tam myje i nic nie gada a wczoraj powiem Wam,że był moim fryzjerem :zawstydzona/y:hihi bo widziec widzę może nie wszystko,ale kurcze akrobatyki ćwiczyła nie będe z brzusiem,powiedział,że teraz to mam go zatrudnić na okres 3 miesięcy + połóg hihihi
 
Ostatnia edycja:
ło rany Orchi - straszne.... ale ja tak czasami podglądam wózki innych sklepowiczów.... niby kasy nie ma, ale g* tyle ładuje do tego wózka... włśnie takie napoje energatyzujące, jakieś kolorowe świństwa, chipsy.... no nic - każdy kupuje co lubi, ale truć to go nie ma prawa....

Corin, co ten Sebek znowu nawyrabiał?!

Wczoraj spotkałam Szwagra z córką - Ona dziś zdaje egzamin - Zuzia cała w skowronkach, a Piotrek mówi, że zestresowany na maxa.... nie wiem, czy to dobry pomysł tak strasować dzieciaki.... z drugiej strony, może niech się uczą od małego.... trudny ten ezgamin to raczej nie jest.... choć biorąc pod uwagę, że dzieci w pierwszej klasie pisać i czytać nie potrafią.....

Psota, współczuję tego języka krwawiącego.... ale to rzeczywiście od antybiotyków może być....
 
Corin, a co Ci Sebek wywinął? ;)

Sis, ja tam sobie poradzę:) i tak, większość dolegliwości sprzed ciąży, mi minęło:) Moja mama się śmieje, że Dawidek mnie wyleczył ze wszystkiego, mój mały skarb:)

Balkan, najpewniej to od tych sterydów, tym bardziej, że mam tylko język obłożony. Brałam już kiedyś takie leki, ale zawsze w zastrzykach, więc pewnie tabletki mi troche odporność osłabiły.
 
Ostatnia edycja:
sis no najważniejsze,żebyś też miała siły :* a jak roboty się podobały Marcinowi ??
balkan no właśnie każdy kupuje co lubi ale wypatrzyłam w gazetce np chipsy jabłkowe (w m jak mama) i tak myślę,że takie chipsy by były też sto razy lepsze dla dzieci niż te solone na maxa tylko z drugiej strony kurcze "świństwa" troszkę dziecko tez musi zjeść... bo i czasem takich właśnie składników beznadziejnych brakuje :)
 
Sis, podobały mu się robociki, ale jeszcze zaczekamy z zakupami:) A co do chipsów jabłkowych, to ja robię sama:) Kroję jabłak i suszę w suszarce do grzybów:) Mniammmmmm :)
 
Witam porannie i nerwowo moja córka na egzaminie:baffled: niby to nic takiego ale i tak zestresowana jestem. Zważyłam sie z rana no i przytyłam 11 kg:shocked2: więc żyć nie umierać. Chorym i martwiącym się zycze wytrwałosci i zdrówka bo nie doczytałam wstecz kto co i jak.
 
reklama
Hej kochane,
na początek "kichającym" zdrówka życzę a mającym wizyty- dużo radości i dobrych wieśći:)
Zrobiłam rano glukozę- dla mnie to dużo szumu o nic;) W ciązy nie wymiotowałam, słodkie lubię więc obeszło się elegancko.Ale cytrynę miałam na wszelki wypadek jak tu sugerowałyście;)
Do ginka idziemy jutro- po miesiacu od ostatniej wizyty. Ciekawe jak mała urosła;) Po glukozie dzis szalała hihi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry