Hej Babelki te duze i te w brzuszkach!!!
dziekuje za wszystkie ciepłe słowka wsparcia:*:*:* ogladałam wczoraj apocalytpto i pół nocy mi sie sniło, ze mnie tak gonia, masakra!
dzis ciutenke lepiej...ale chyba złapałam jakas infekcje bo teraz oprócz bólu, jeszcze piecze - bomba.
wydrusiu mocno trzymam &&& o taaakkkk mocno za wizyte:*
psota:* biedny ten Twój jezorek, oby antybiotyk pomógł:* ja stwierdziłam, ze co do wstawania to po prostu nie moge tyłka podnosic nawet na chwlie, w ta niedziele przekleta pochodziłam po domu moze z 10 min. - i mam teraz za swoje.
orchidea &&&&&&&&&&&& tak mooooocno zacisniete za pomyslna wizyte:* a ta przygoda w markecie - straszna...
mailuj, margeritka &&&&&&&&&&&& za Wasze dzieciaczki
corin lez kobitko jak najwiecej, zeby brzuszek był spokojny i co tam Sebol zmajstrował?
cała reszte cieplutko witam!!!!