reklama

Lipiec 2011

reklama
ups u mnie juz na plusie 12 kg a waga dochodzi do 80 kg, pamietam 80 kg mialam z Asia na porodówce a z rzucaniem bylo baaaardzo kiepsko
tylk tak mysle ze wtedy byla zima mialam tylko ja do opieki, odsypialam sobie w dzien noski i bylo pieknie teraz mam starsze dzeicko wiecej obowiazkow i lato wiecej ruchu, rowerek po porodzie jak najbardziej bedzie wskazany juz mi zal ze nie moge sobie jezdzic na wycieczki ale pewnie w sieroniu juz bede mogla smigac z Asia a mezulek z malym w domciu he he he takie ma palny zobaczymy co z tego wyjdzie
 
Dobry wieczor

Melduje sie po wizycie: maluszek wazy ok 1400g i wydaje sie rosnac ksiazkowo. Niestety, ze wstawil sie glowka miedzy moje nogi i bardzo naciska na szyjke. A tak mi sie wlasnie wydawalo, ze opadl mi brzuszek cholera:szok:. Podobno stad mam to klucie w szyjce i bol pecherza jak tylko jest troche pelny (niektore z Was tez o tym wspominaly). Szyja prawie 3 cm wiec nieco zjechala. Najgorsze jest to, ze strasznie to wszystko dlugo trwalo u doktorka, a potem musialam jeszcze podjechac do biura z zaswiadczeniem dot macierzynskiego. Efekt: kosmiczne skurcze, ktore od powrotu o 16:00 nie chca sie uspokoic (a leze plackiem i nawet nie zagladalam do internetu...).

Silvia - super ze malutki zdrowy! Mnie tez doc powiedzial ze ten pecherz to boli przez glowke malego... Waga kompletnie sie nie przejmuj, ja mam +18 i mam to gdzies. Moja dobra kumpela urodzila w lutym z waga +22 i sladu po tym nie zostalo... To jest b indywidualna sprawa i zalezy min od tego czy duzo Twoje cialo zatrzymuje wody.

Mam nadzieje ze jutro bedzie lepszy dzien :-) Wszystkim Brzuchatkom zycze dobrej nocy
 
Ostatnia edycja:
ja też mykam spać, tak mnie zmorzyło, że od 20 drzemię.. ja podobnie nie mogę się doczekać wizyty i tak jak dodi nic mi nie leci z piersi i nie zapowiada się aby coś miało lecieć..trochę mam przez to stresa..
wcześniej włączyłam Vivaldiego, aby mały nieco się dokształcał i posłuchał odpowiedniej muzyki, a on zaczął szaleć jak nie wiem - no i co teraz? podobało mu się czy nie? :-)

śpijcie spokojnie i wypoczywajcie.. duże buzi w brzuszki
 
kurde dziewczyny, tak jak wczesniej wam pisalam ze mi sie troszke rozstepow pod piersiami zrobilo tak teraz mi wyskakuja po kolei i pod i nad i wkolo piersi :-( normalnie zalamka, myslalam ze nie bede miala ... i pisalam ze jak komus maja wyskoczyc to i tak wyskocza, ale chyba jednak przejde sie i kupie jakis specjalny krem zeby mi przypadkiem na brzuchu nie wyskoczyly bo to juz bedzie zalamka totalna :-(

wyszlam o 21 z fretkiem na spacer i zagadalam sie z ludzmi na ulicy az moj D zszedl mnie szukac :-D aaaale romantycznie :-D zamiast po 39 min to 2 h spedzilam na ulicy hahaha bidok sie martwil o swoje kobitki :-)

ja lece spac kochane :* dobrej nocki
 
Wykończą mnie te przerwy nocne w spaniu. Nie śpię od 1,5 godziny już.

Poczytałam o waszych dolegliwosciach i musze przyznać ze mam to samo. Krocze mnie boli jakbym miala tam jednego wielkiego siniaka, pęcherz boli jak tylko się napełni. A najśmieszniejsze jest to, ze mam 2 ciąże za sobą i wszystko mnie dziwi. Zupełnie nie pamiętałam już o nocnym wstawaniu na siku, o przerwach w spaniu i tych dolegliwościach.

Co do piersi, też mi jeszcze nic nie leci. Czasem mam wrażenie że coś się tam pojawia zaschniętego, ale czy ja wiem czy to to...

EDIT: A co wy na to? http://allegro.pl/listing.php/searc...category=0&sg=0&order=t&price_from=&price_to=
 
Ostatnia edycja:
dzień doberek,
u nas śnieg dziś:( nawet w tvn24 skomentowali moje miasto:) ale już znika powoli:)
Wczoraj byłam u ogólnego po skierowanie do neurochirurga w sprawie cc i mojego kręgosłupa a potem poszłam do kosmetyczki powalczyć trochę z pozostałościami po szaleństwie hormonalnym na twarzy. Zawsze jakaś miła odmiana jak ktoś się zajmie profesjonalnie buzią. W nocy Mała w brzuchu szalała i zasnąć kompletnie nie szło więc podjęłam się próby uśpienia mojego dziecka :) mrucząc 3 kołysanki i delikatnie się na łóżku kołysząc i ....zasnęła;)!Mój pierwszy macierzyński sukces hii .Na dziś planów brak.....
Psota zdrówka dużo...kolejny dzień do przodu:)
Balkan myślę o Tobie, mam nadzieję że wszystko ok
Vero fajnie że uporałaś się ze zmorą;)
Zuzu nie ma opcji - rusz wreszcie się na to zwolnienie!dadzą radę! ja swoich maturzystów "osierociłam" miesiąc przed maturą i świat się nie zawalił
Mnie wczoraj dorwała taka kolka czy skurcz z lewej strony w dole brzucha jak wracałam z miasta że ruszyć się nie mogłam i staliśmy z małżem pod jakimś budynkiem a ja oparta o filar sapałam hehe ale przeszło po jakis 5 min i potem już stopka za stopką do domu...
Buziaki na słoneczny i optymistyczny dzień dla wszystkich!
 
witajcie,
corin, biedaku, oby te przerwy nocne nie trwały już do samego końca.. podobno każda ciąża jest inna i chyba to jest prawda :) nawet nie widziałam, że są takie cuda do pępka - ciekawe jak to wygląda na brzuszku..
ja mam tatuaż - poniżej brzucha (obecnie), na kości miednicy i teraz z małej różyczki zrobiła się ogromna..mam nadzieję, że powróci do normalnego kształtu po porodzie, bo bardzo się do niej przywiązałam:-)
emka - ja też mam rozstępy na piersi i mam wrażenie, że jest ich coraz więcej.. od początku ciąży używam oliwki i kremu na rozstępy na brzuch i piersi i na brzuchu nic a na piersiach jest..nie wiem jaka jest reguła.. mam nadzieję, że nigdzie indziej się nie pojawią.. Ty nawilżasz czymś skórę? ja nie używam żadnej mustelli czy tym podobnych drogich cudów, ale warto aby skóra nie była sucha..miło, że mężczyzna się martwi.. tak się człowiek od razu lepiej czuje:tak:
sestina - też tak kiedyś bujałam małego..jak siedzę często się bujam i moja siostra już się pytała czy się powoli wprawiam :)
zuzu - jak najszybciej na zwolnienie.. ja kiedyś też myślałam, że nie da się tak odejść z pracy, miałam ambicje pracować możliwie jak najdłużej, ale cóż.. mały zdecydował za mnie i teraz wiem, że to była najmądrzejsza decyzja..nie ma ludzi niezastąpionych! odpoczniesz, zrelaksujesz się a przede wszystkim będzie spokojna..
mam nadzieję, że balkan u ciebie wszystko w prządku

wszystkim mamusiom wysyłam pełny optymizmu słoneczny uśmiech..nie smutamy, tylko cieszymy się z naszych maleństw
 
reklama
Dużo słońca ;-)

Choć jak się zastanowiłam nad tymi życzeniami to myślę, że nie mam racji. Taka pogoda leżącym pozwala spokojnie leżeć, a nam kulać się bez upału.
Dlatego poprawiam się:
Bezdeszczowych dni to jest chyba dla nas najlepsze :-0
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry