reklama

Lipiec 2011

widzę, że troszkę się rozpisałyście..
wisieńko, super, ze wszystko w porządku:)

pisałyście o wydzielinach, ja też taką mam i na obecnym etapie jest jej naprawdę dużo - także różnej konsystencji i o różnych wersjach kolorystycznych - od białawej po żółtawą - podobno są prawidłowe
mój mały jest ułożony główką do dołu już od jakiś 3 miesięcy..szczególnie uciążliwe jest gdy mały napiera na pęcherz - oj wtedy nawet kroku nie mogę zrobić.. podobnie odczuwam gdy ciałkiem ułoży się po prawej stronie, wówczas gdy się położę na tym boku - nie daje mi szans na zaśnięcie - taki mały terrorysta:-)
brzuch mam nadal twardy jak skała, muszę też to przespać..
zatem smacznych snów kochane
 
reklama
nie marzenko, to na pewno nie jest nadżerka, w życiu takowej nie miałam, a byłam u kilku ginekologów, a w czasie ciąży chodzę do dwóch lekarzy. Z tego co mówią, to taki urok ciąży, jedne kobiety mają taką dolegliwość, inne inną i nie jest to w żaden sposób złe.. mało tego - mówią, że to sposób organizmu na wydalenie ewentualnych bakterii, taka dodatkowa forma ochrony maluszka..

teraz już naprawdę mykam spać.. Dobrej nocy
 
dzien doberek:)
Hej konwalianka ranny ptaszku:)
a propos wczorajszej debaty o " płynach" ciążowych- u mnie standard od początku. Dziennie nawet i 3-4 wkładki zeby miec sucho. Nie martwi mnie to bo w podręcznikach piszą że standard póki nie ma podejrzanego koloru czy zapachu. Generalnie w moim przypadku sprawdza się rewelacyjnie hehe bo nic nie swędzi, nie piecze i jest ok.
Ja na nózkach od rana. Wczoraj kurier przyniósł kolejne pudło gadzetów- tym razem zakupiłam majty poporodowe, wanienkę ze stojakiem, zakrętki do butelek, maść na sutki, 3 częsciowy zestaw do podawania maluszkowi witamin czy leków i inne pierdołki. Hmm nie wiem gdzie wcisnąć wanienke w mojej małej łazience...
 
Witajcie kangurzątka:)
sestina widzę,że u ciebie wyprawkowe zakupy pełną gębą:)) Ja butelek nie kupuje uparłam się ,że będę karmić piersią więc mam tylko do picia ale na wszelki wypadek witamin też jeszcze nie bo gdybym jednak nie mogła piersią to w sztucznym mleku wit już są więc nie mogłobym podawać skojażonych. Jaką maść ma brodawki zamierzasz stosować?? zawsze mi przy karmieniu pękały więc teraz też się tego boje.
konwalianka mnie ta wydzielina wcale nie martwi wręcz przeciwnie małej łatwiej będzie się przecisnąć z poślizgiem ,zaoszczędzę 160 zł na specjalne żele do stosowania podczas porodu:))
 
hej malinkazi:)
ja się nie upieram na karmienie, choć będę po cc konsekwentnie przystawiać i mam nadzieję ze uda się . Buteleczki kupiłam dwie- do przepajania herbatką, i gdy ściągnę pokarm aby małż też np w nocy mógł pomóc w dokarmieniu. Maść kupiłam pierwszą lepszą, bo nie wiem jaka jest the best:) Ziaja lano maść nazywa się.
A jeszcze a propos cc- blizna będzie po porodzi i naturalnym w końcu- albo natną albo rozerwie hehe;) żartuję. Ja mam bliznę po operacji kręgosłupa , jest naprawdę elegancka i niemalże chowa się pod majtkami. Widziałam cięcia mojej ginki- bardzo estetyczne więc o tym nie myślę wogóle. Co do zrzucania wagi- staram się jak najmniej przytyć ze względu na kręgosłup, a po zrośnięciu blizny po cc i tak wracam do starych nawyków rehabilitacyjnych ( wzmacnianie mięśni wszelakich w okolicy implantu w kręgosłupie) wiec siłą rzeczy wypocę te kilka nadmiernych kg.
Heh pierwszy raz w zyciu widzę porządny cellulit-jakoś poza brzuchem to właśnie w udach o rozmiar przytyłam:)
 
Ostatnia edycja:
Kurcze,żeby i mi cierpliwości starczyło,boję się,że jak mała zacznie płakać to sie poddam i butelkę podam ;(
Nie ma jakiegoś sposobu na to,żeby tuż przed porodem laktację zacząć? Może jest na to jakaś rada?
 
laktacja zaczyna się jak dziecko ssie i stymuluje brodawki- wtedy sygnały ida do mózgu i własciwe hormonki produkuja mleczko.....nie da się inaczej- może i szkoda;)bo np mąż mógłby już przygotowywac nas na to hihi
malinkaizi na pewno starczy Ci cierpliwości;)
 
Ostatnia edycja:
reklama
witajcie mamusie,
sestina, no to faktycznie zakupy niezłe..a jaki ten zestaw do podawania leków kupiłaś.. ja oglądałam takie smoczki, co temu służą, ale jakoś mnie nie przekonały.. też nastawiam się na karmienie piersią, ale jedną butelkę planuje zakupić na wszelki wypadek, no i podobnie jak Ty, chcę również męża przekonać do karmienia, więc jeśli tylko małemu to nie będzie przeszkadzać, to chętnie bym karmiła i butelką (z moim mleczkiem) i piersią..
ja z zakupami czekam do przyszłego tygodnia i też muszę się zabrać, bo mam tylko piżamy
malinkaizi - o tym zastosowaniu wydzieliny nie pomyślałam, ale to dobry powód do radości :)

a wiecie jaki wczoraj miałam stres..bo dzwoni mój mąż,że w skrzynce na listy awizo- przesyłka za pobraniem 220zł - więc ja rewiduje pamięć, myślę co to może być..i nic - nawet już stresa miałam, że ktoś coś wysłał albo nie daj boże ja coś zamówiłam.. cały dzień zagwozdka, chciałam zadzwonić na pocztę, ale awizo mąż zostawił w aucie i w pracy nie miał..dopiero wieczorem okazało się, że na poczcie się pomylili i tak naprawdę to owszem przesyłka przyszła (stelaż do baldachimu) ale oczywiście nie za pobraniem (ja zawsze robię przelew):tak: No i tym sposobem poczta polska zafundowała mi całodniowy stres :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry