konwalianka
Mały bąbelek
widzę, że troszkę się rozpisałyście..
wisieńko, super, ze wszystko w porządku
pisałyście o wydzielinach, ja też taką mam i na obecnym etapie jest jej naprawdę dużo - także różnej konsystencji i o różnych wersjach kolorystycznych - od białawej po żółtawą - podobno są prawidłowe
mój mały jest ułożony główką do dołu już od jakiś 3 miesięcy..szczególnie uciążliwe jest gdy mały napiera na pęcherz - oj wtedy nawet kroku nie mogę zrobić.. podobnie odczuwam gdy ciałkiem ułoży się po prawej stronie, wówczas gdy się położę na tym boku - nie daje mi szans na zaśnięcie - taki mały terrorysta:-)
brzuch mam nadal twardy jak skała, muszę też to przespać..
zatem smacznych snów kochane
wisieńko, super, ze wszystko w porządku
pisałyście o wydzielinach, ja też taką mam i na obecnym etapie jest jej naprawdę dużo - także różnej konsystencji i o różnych wersjach kolorystycznych - od białawej po żółtawą - podobno są prawidłowe
mój mały jest ułożony główką do dołu już od jakiś 3 miesięcy..szczególnie uciążliwe jest gdy mały napiera na pęcherz - oj wtedy nawet kroku nie mogę zrobić.. podobnie odczuwam gdy ciałkiem ułoży się po prawej stronie, wówczas gdy się położę na tym boku - nie daje mi szans na zaśnięcie - taki mały terrorysta:-)
brzuch mam nadal twardy jak skała, muszę też to przespać..
zatem smacznych snów kochane
No i tym sposobem poczta polska zafundowała mi całodniowy stres 