konwalianka to ciesze sie ze nie jestem sama :-) ah.. az mi sie zamarzylo zeby mala utulic tak mocno <3
miriam racja, korzystajmy z tej mozliwosci :-) ahh... nasz skarbek spiacy miedzy nami w lozku, cos cudnie nadzwyczajnie pieknego
a nie pisalam wam jaki straszny mialam sen dzisiaj, obudzilam sie taka smutna ze jak opowiadalam go mojemu D to mi lzy poplynely..
Wiec snilo mi sie, ze D zostal zakmkniety w wiezieniu za cos, nie wiem za co i czekal na egzekucje. Od momentu kiedy go wzieli nie mialam mozliwosci zobaczenia sie z nim ani na moment, wiec zniknal w snie bez sladu. Ja caly czas plakalam ze taka mloda jestem a facet mojego zycia juz nigdy ze mna nie bedzie, ze go skazuja na smierc, ze nigdy drugiego takiego nie znajde, zanosilam sie placzem i nie wiedzialam co robic. I wiecie co? po tym snie poczulam, ze rzeczywiscie tak jest, niewyobrazam sobie zycia bez mojego mezczyzny, lepszego nigdy bym nie znalazla choc czasami roznie miedzy nami byla, zdazaja sie klotnie i obrazania, ale w glebi serca tak strasznie go kocham, mamy do siebie tak wielki szacunek ze nie zamienilabym tego za zadne pieniadze. Dzisiaj chyba sie na nim zawiesze i juz go nie puszcze, tak mi teskno.
Sny jednak maja cos w sobie magicznego...