reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Lipiec 2011

No tak a mamucica zaraz nas ukatrupi za to ,że się śmiejemy z jej przygody szpitalnej :zawstydzona/y: :-D
sestinka ja bym wtedy czerwona jak burak się zrobiła i chyba zwiała z maleństwem na korytarz jakby powiedział z miłą chęcią :szok::-D
siiikaaaaaaaaammmmmmmmmmmmmmm:-):-):-)
 
reklama
teściowa przyszla mi wlasnie wyjezdza za granice wlasnie... czekamy na busa kurcze tak z dnia na dzien no ale ... juz rozporzadzenia mam drugi dom na glowie ahh w najgorszych miesiacach ...
 
ja to teraz jestem "uczulona" na szpitale i jak tylko urodze ( mam nadziene ze uda sie naturalnie) i z małą bedzie ok to zmykam z tamtąd jak najprędzej... nie ma to jak dochodzic do siebie w domu..jest telewizor i net w razie czego..a w takiej sali 4 gołe ściany, co chwila ci przeszkadzają jak nie pielęgniarki , to goście moi bądz sąsiadującej osoby, to przymusowa pobudka o 6.30 rano bo temperature trzeba zmierzyc i ew. jakies leki przyjąć.... na takim odziale to ci okna nie pozwalają otwożyc ze wzglegu na maluchy i nie obchodzi ich tyo ze jest upał, słonce wali prosto w okno a zaduch nieziemski i tylko raz dziennie wywozi sie maluchy z sali i jest wietrzenie co wg mnie to stanowczo za mało...
 
Hej kobietki. Pol właśnie wyszedł do pracy a ja do was zaglądam. Zgaga oczywiście nieziemska.....
Pipi ten żel o którym mówili w Tvn kosztuje 400 zł, nie działa przeciwbólowo tylko , ze tak powie nadaje poślizg i szpital musi wyrazić zgodę na jego stosowanie. Aplikuje go tylko personel szpitalny. Wszedł niedawno do PL i pewnie nie wszędzie w szpitalach o nich wiedzą. Ja się dowiadywałam u mojej połoznej z Sr no i ona mówiła, ze generalnie jak komuś nie szkoda kasy to można próbować.
sestina my tez jak będzie wolne miejsce wykupimy pokój
orchi u mnie po sn lezy się 2 dni a cc 3, oczywiście bez powikłań
Madzia no własnie w takich salach więcej osobowym to chyba powinno być ograniczenie odwiedzin. Max 1 osoba na raz i to tylko na chwię, no wyjatek dla tatusia. Ale chyba bym nie chciała całkowitego zakazu odwiedzin. Z Mackiem tak miałam i nie było to miłe
zorah no ja w pierwszej ciązy tez szalałam, teraz prasuję z jednej strony. Tylko pieluchy dokładniej i z dwóch.
mamucica ja się ciesze, ze teraz mozna mieć swoja koszulę i majtki. Jak leżałam 16 lat temu to koszule były do pępka a majtek nie można było nosić tylko biegać ściskając udami podkład bo tak się lepiej niby goiło krocze. Nie stosowałam się do zaleceń w/w co powodowało niemiłe scysje z personelem
 
zorah a nie ma tak,że np jak jesteś sama i pójdziesz z dzidzią pochodzić po korytarzu to wywietrzą Ci salę ??? albo rolety w oknach ?? ,żeby jednak to słońce na maxa nie dawało powera w oczka nasze i maleństw :eek:
wiseńka :*:*:*:* no patrz to u mnie inaczej ciekawe od czego to zależy
no pośmiałam się czas się wziąć za obiadek bo ryba odpłynie zaraz :-D:-D
buziam Wasss wszystkie mocnoooo
 
Ostatnia edycja:
jejku jak ja wam zazdroszcze tych dogodnosci podczas porodu, moj szpital niby dostal certyfikat "rodzic po ludzku" ale moge zapomniec o jedynce czy dwojce, sale 3, 4 osobowe i nie ma odwiedzin...no ale mam nadzieje ze malenka bedzie zdrowa i po 2 dobach szybciutko do domku:)
 
wisienko jak nic nie pomaga to na 100 % mała siedzi i wyciska mamie soki trawienne . kiepska sprawa.
maqnio na pewno zobaczysz
 
maqnio ja się cieszę, ze u mnie to weszło jeszcze przed moim porodem bo 9 maja to się nazywa mieć farta. Mam do dyspozycji i znieczulenie i możliwość rodzenia w jakiej pozycji chcę, nowoczesne fotele do porodu na których możesz rodzić na boku i na siedząco. No ale zobaczymy co z tego wyjdzie
orchi nie mam pojęcia to chyba szpital decyduje
Madzia ja tez tak myslę ale juz czasem to jest nie do wytrzymania
 
reklama
orchidea - u nas było tak ze były 2 zasłonki ale takie ze wszystko prześwitywało a ona były skierowane tak ze od godz 12 non stop było słonce ( a rodziłam 11 maja,także aż boje sie pomyslec co to bedzie w lipcu:szok:) niestety nie mogłysmy otwierac okien ( co i tak robiłyśmy po 2-3 minutki ukradniem) i nawet jak sie wyszło z malutka pochodzic po korytarzu to i tak nie pozwoliły bo to niby przeciągi powodowało ( nie wiem tylko jakie jak byłam upocona jak szczur).... takze jak wczesniej napisałam ... moznabyło raz dziennie i to pod koniec dnia otworzyc okna.... dlatego juz sie przygotowałam na ewentualną przymusową saune i kupiłam sobie koszulkę najciensza jaką sie tylko da i to na ramiączkach i mam jeszcze w planie zakupic sobie taki malutki wiatraczek co sie w ręku trzyma ... mój szpital jest niby uzawany za jeden z lepszych na pomorzu -akcja rodzic po ludzku i dziwi mnie to ,czemu maja takie starodawne podejscie...
 
Do góry