Witam, należę go grona lipcówek i choć od dawna się nie odzywałam to regularnie Was podczytuję.
katerina84 u mnie już usg połówkowe wykazało, że Mała jest za malutka w stosunku do tyg ciąży(miała wymiary o 2 tyg za małe). też się strasznie wystraszyłam, bo w połączeniu z obniżoną ilością wód płodowych straszono mnie, że może przestała rosnąć może mieć jakieś wady lub hipotrofię itp. mój lekarz prowadzący zareagował spokojnie i przepisał mi polocard (kwas acetylosalicylowy),który poprawia przepływ wszystkich skl odżywczych z łożyska i po 2-3 tyg brania go wszystkie wymiary wróciły do normy wyjątkiem brzuszka bo podobno obwód brzuszka raczej nie ma szans nadgonić (i został jej tak 2 tyg za malutki w stosunku do reszty). nie martw się bo na tym etapie ciąży spowolnienie wzrostu nie jest już takie straszne dla dziecka bo i tak ma większość organów wykształconych. pewnie przepiszą ci podobny lek. ja mam zakonczyc jego branie w 36 tyg. myślę, że wg tego co tez czytałam na ten temat to w najgorszym razie urodzisz troszkę wcześniej.
PS czekanie na kolejne usg jest straszne, ale 1 tydz różnicy to bardzo mało, o hipotrofii mówi się gdy jest ponad 2 tyg. więc równie dobrze może to być jakiś błąd pomiaru.