zorah
Zaciekawiona BB
Marzena- straty są milionowe, a dopiero co szpital co z długów wyszedł.... najbardziej to sie martwiłam o ten oddział połozniczy i noworodkowy bo przeciez te malenstwa trzebaby było wynosic i jak jakies rodzące by były?wole sobie tego nie wyobrażac.:-( a nad oddziałem połozniczym jest oddział dzieciecy gdzie tez są chore dzieciaczki przeciez...widziałam to wszystko wczoraj na własne oczy i mi sie aż słabo robiło ja widziałm tych wszystkich chorych ludzi - normalnie na łózkach pod gołym niebem byli. straszna tragedia.
Jutro muszę odkurzyć na bank, bo mama przyjedzie :-) 

Pffff a juz sie łudziłam ze "wymusze" pare dni wczesniej bo według usg termin wychodzi na 5 lipca. Kurcze to niesprawiedliwe bo przeciez a to owulacja mogła być wczesniej a to cykle dłuzsze 