Normalnie muszę się pochwalić

Właśnie przywieźli mi komodę i łóżeczko

Dobrze, że mąż mógł się wyrwać z pracy bo kurier pod drzwi do klatki przyciągnął paletę bez problemu ale dalej do windy i na piętro to już nie (chyba że bym mu za to dopłaciła). No ale mężowi się udało wyrwać z kolegą, i sami wnieśli dalej. Łóżeczka nie widzę bo zapakowane w kartonie w kawałkach, ale już po komodzie widzę, że będę zadowolona

A miałam lekkiego stracha, bo kupowałam od gościa z allegro ale jako, że zarzyczyłam sobie inne wymiary komody, i inne wykończenie łóżeczka niż było na jego aukcjach, to żeby zszedł mi wystarczająco z ceny to była to transakcja poza allegro. Na szczęście dało się tak, że płaciłam dopiero przy odbiorze, i już widzę, że to dobra decyzja. Porządne wykonanie, drewniane a nie jakaś sklejka, no i w takim kolorze jak chciałam, bo niestety nie znalazłam ani jednej gotowej komody w kolorze który mi odpowiada.... ciekawe tylko ile czasu będę teraz czekać zanim mój mąż w końcu się weżmie za wyrzucenie wszystkiego z pokoju małej i wniesienie jej rzeczy, bo jak na razie to się wszystko wala po całym mieszkaniu
Aniaa ja z kolei czytałam, że kokos jest na początek a gryka dla starszego dziecka, ale doświadczenia w tym nie mam
