reklama

Lipiec 2011

reklama
ja już się oswajam z myślą, że za troszkę ponad miesiąc przestaniemy być we dwójkę, a będzie trójka - do niedawna sama myśl o tym, że przyjedziemy do domu z Mateuszem, postawimy go w salonie na stole w foteliku i będziemy patrzeć jak sroki w gnat, aż zacznie płakać.... :)

a z domu będę się starała wyjść jak najszybciej, bo po obecnym miesiącu a do porodu ponad 2 miesiącach leżenia w domu jestem spragniona powietrza i chodzenia.....

pewnie nie ma co się w domu kisic .... ja z mają po 1 dniu w domu poszłyśmy na nasz spacer i żyje.
wisienko super rady w tej sr- wielkie dzięki
anulka ja bylam po córe w przedszkolu a mam 200 m i myslałam ze nie dojdę. znów upał

a i zapomniałam wam się pochwalic ze schudłam 0,5 kg ....więc wspólne dokamianie mi słyży .zasada mniej a częściej działa :-)
 
sis jedź jak się niepokoisz będziesz spokojniejsza :tak: ;-) chociaż tak pewnie może wylatywać ;-)
Co do ubierania to myslę,że dla każdej dzidzi to indywidualna sprawa :tak: w każdym mieszkaniu jest inna temperatura i inne nawilżenie pomieszczenia u mnie też by starczyły pajacyk sam i pieluszka ale u mojej mamy już jest chłodniej bo to kamienica i temperatura jest znacznie mniejsza
A u mnie chłod a nawet zimno w bluzce z długim rękawem zmarzłam w sklepie :errr:
 
dzień dobry lipcówki!

jak tak sobie czytam te nasze wywody to postanowiłam zapytać tych mądrzejszych bo jest coś co mnie nurtuje od dawna i nie mam pojęcia jak to ma być. A dokładnie chodzi o... poduszkę w wózku! Czy jest ona potrzebna dla noworodka? Przecież jego główka powinna być chyba prosto... Ja mam ten "zagłówek" w wózku regulowany czyli teoretycznie mogę mu podnieść główkę ale jakoś bez poduszki jakoś dziwnie mi się na to patrzy... To jak to jest - macie poduszkę czy nie?
 
sis nie martw nic kochana poprostu może lekarz uważa,że to za wcześnie i dlatego tak powiedział ;-) bo jakby nie było to jeszcze czasu do terminu zostało Ci jedź jeśli uważasz,że to jest coś nie tak :tak:
 
Aleksandra ja kiedys ogladam w dzien dobry tvn chyba i lekarz pediatra powiedzial ze nie powinno sie wkladac poduszek ani do lozeczka ani do wozka...ja mam i do tego i do tego bo sa takie cienkie ze nawet maly nie poczuje jej.
A jak padlo pytanie to od kiedy mozna dziecku podlozyc poduszeczke pod glowke to odpowiedz byla taka ze jak juz bedzie duze i samo sobie podusie pod glowe wezmie...Moje kolezanki uzywaly poduszek i nic sie nie dzialo ja tez mam w zamiarach uzywac...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry