reklama

Lipiec 2011

ja wiem balkan..moja mama nie robi problemu - mówi: "będzie się coś dział, to ja się pakuję i przyjeżdżam" a ona musi mieć wszystko "zaplanowane", no nic zobaczymy..

ja też założę ochraniacz..podobnie jak balkan i sestina mam niewielką sypialnię i okno będzie otwarte non-stop, więc aby małemu nie wiało, to ochraniacz się przyda.. a przecież nie zabiera aż tyle powietrza..

czyli wydrusia jeszcze może pochodzi w dwupaczku no i Ania
 
reklama
Ja też zakladam ochraniacz, bo mi sie podoba hehe:)myślę, że powietrze wleci górą, bo łożeczka zamykac nie będę hehehe :-D;-)

Jak mnie dziś nie rozsadzi to będzie dobrze:):) chyba pęknę!
 
Ostatnia edycja:
W sumie tak jak napisała balkan to wszystko wyjdzie w praniu :-)

Jeszcze nie tak dawno temu stresowałam się że nie zdążę się spakować do szpitala. No i teraz brakuje mi kilku jeszcze rzeczy dla mnie, a torba już pełna. Nie wiem jak to wszystko pomieszczę, tym bardziej że nie spakowałam jeszcze nawet szlafroka, a ten zajmuje trochę miejsca. Wychodzę z założenia że Paweł mi dowiezie potrzebne rzeczy. Muszę tylko mu przygotować zestaw dla małego na wyjście ze szpitala, żeby biedak się nie stresował że coś złego przywiezie.

No i jeszcze muszę dopilnować prezentu dla jego bratanka. Niedługo ma urodziny i chciałby dostać lego star wars. Popatrzyłam na allegro na te klocki i stwierdziłam że są drogie :crazy: Za dosłownie 2-3 figurki i kilka klocuszków życzą sobie od 50zł wzwyż. Masakra.
 
Ja już torbę mam przygotowana, jeszcze tylko dołoże parę rzeczy, ale wszystkie juz mam w domku, więc luz..wczoraj spakowałam tez rzeczy dla małej do szpitala:) na wyjscie to tez przygotuje męzowi i przywiezie razem z fotelikiem:)
 
Cześć Kochane:-)
Wczoraj pisałam długiego posta i mi wcięło:wściekła/y:

Dziękujemy za kciuki. Łukaszkowi dobrze poszedł egzamin mimo choroby.
Wieczorem czułam się już lepiej. Żeby nie było za dobrze, to już boli mnie gardło i zaczynam kaszleć. Czyli ja też zaraziłam się od gości.

Wydrusia rozwarcie niezłe, ależ się wymęczyłaś bidulko. Dobrze, że z malutką wszystko ok.
Wisienko &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&. No i za odstawienie fenka. Wiem, jakie to paskudztwo. Miałam to w I ciąży i cała telepałam się od tego.

Tamte wczorajsze skurcze były koszmarnie bolesne i nieregularne. I jak Wydrusia mam nadzieję, że to już nie potrwa długo, bo ciężko wytrzymać. Dobrze, że jutro usg, bo trochę martwię się o Stasia. Wczoraj lekarka wypisała Łukaszkowi antybiotyk i powiedziała, że to ciężka infekcja bakteryjna i obym się nie zaraziła:-( A szczególnie przed porodem... Taaa....
 
ja podobnie jak dodi, torby spakowane, ale się nie domykają.. mam dwie, jedna dla siebie, druga dla małego.. ma lodówce wisi spis rzeczy niezbędnych, abym nie zapomniała - jak np. badania, aparat czy kosmetyki.. w stresie, może mi dużo rzeczy umknąć.. no i niestety u mnie szlafrok się nie zmieścił - trudno, najwyżej dowiezie Paweł

Magia, to na wszelki wypadek już sie kuruj domowymi sposobami.. i nie martw się o małego, przecież nie masz powodów. . a jutro się wszystkiego dowiesz i na pewno będą to dobre wieści..
 
Ja to nawet szlafroka nie będę pakować :-D I na szczęście do mojego szpitala to tak naprawdę niewiele potrzeba. Dla dziecka tylko pieluszki i mokre chusteczki. A dla mnie pidżamka, jednorazowe majteczki... No i wiadomo że jakieś kosmetyki do umycia się w czasie pobytu, itp. Ale i tak mi się już nie mieści.
 
marzenka dobrze że lepiej się czujesz
balkan
tak to my robic nie bedziemy .... miałas kawałek tortu podrzucić
konawalianko
to z tym urlopem to lipa. jak można zaplanować.
a ja piję słabiutką kawusię i jem biszkopt z galaretką i truskawkami ...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry